12 Czerwca 2026, 11:44:51 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maGGus

Strony: [1]
1
Trasowanie / Odp: Niebieski wzornik do zawiasow, komfirmatow i prowadnic.
« dnia: 08 Lutego 2016, 23:21:19 czas Polski »
No świetna rzecz, tylko dlaczego nie miesiąc wcześniej :-\. Zmieniałem fronty w kuchni byłby jak znalazł!
Co prawda sam wymyśliłem/ zrobiłem sobie wzornik ale jednak był znacznie mniej poręczny i w świetle tego co tu zobaczyłem zrezygnuję z jego opatentowania ;D

2
Liściaste / Odp: Deska nieobrzynana
« dnia: 08 Lutego 2016, 18:02:41 czas Polski »
W Metabo będziesz miał rowek gotowy jak mi się zdaje, ale jeśli chcesz bez dodatkowej obróbki osiągnąć dokładności poniżej 1mm na długiej desce, to podejrzewam że ciężko będzie znaleźć taką metodę. Obym się mylił.

3
Liściaste / Odp: Deska nieobrzynana
« dnia: 08 Lutego 2016, 17:28:54 czas Polski »
Według mnie wiele zależy od ilości desek do obcięcia i posiadanej piły.
Jednym z rozwiązań jest, jak napisałeś rysowanie linii, tylko zamiast rysowania użył bym sznurka traserskiego- potrzebujesz: w/w sznurka, pomocy w „odbiciu” jak się u nas mówi, (w tym ostatnim może pomóc żona, dziecko, sąsiad, ostatecznie dwa gwoździe) mając trochę wprawy i pewną rękę obcinanie tą metodą jest dość szybkie, i daje nie najgorsze wyniki.
Druga metoda to prosta prowadnica do prowadzenia deski. Potrzebujesz: piłę stołową i prowadnicę;)
A poważniej to wygląda to mniej więcej tak że trzeba na blacie piły wykonać rowek równoległy do piły, na jakiejś desce długości raczej nie mniejszej niż te które planujesz obcinać trzeba (oczywiście wzdłuż) przybić/ przykleić/ przykręcić listwę pasującą do rowka w blacie. Musi się to w miarę lekko przesuwać, więc jakieś smarowanie i zrobienie tego z luzem było by mile widziane. ( luz nie będzie miał jakiegoś wielkiego znaczenia na efekt końcowy- przecież nie będziesz na tym mebli robił). Teraz jeszcze na końcu tej prowadnicy, na tym za który to będziesz pchał, od przeciwnej strony niż przymocowana listwa zamontowałbym kawałek jakiegoś klocka listwy o którą oprze się cięta deska i nie będzie się przesuwać. Teraz prowadnice na piłę, na prowadnicę deskę do obcięcia, ustawić (jeśli deski są długie to tu też potrzebna pomoc- gwóźdź raczej nie obleci) i ognia!
Nie wiem czy jasno to opisałem. Może ktoś jakieś inne prostsze pomysły rzuci? W każdym razie powodzenia i miłej pracy! 
Ps. Uuups. Spóźniłem się jak widzę, w międzyczsie padła odpowiedz, było nie pić kawy;)

4
Wiertarki / wkrętarki / Odp: Wiertarka stołowa-planowany zakup
« dnia: 08 Lutego 2016, 13:16:50 czas Polski »
To jeszcze ja ze swoją wiertarką się tu między was wepchnę.

Przeczytawszy wasze opinie, wypatrywałem Lidlowskiej oferty już od jakiegoś czasu.
W Lidlu z premedytacją byłem dwie po siódmej, żeby uniknąć ewentualnego zadeptania;).
Udało się i nie zadeptali, i kupiłem! Z  wnikliwej obserwacji wynikło że przy kasie byłem z siódmą lub ósmą sztuką, (widziałem wyjeżdżające po dwie w jednym wózku). W sklepowym kontenerze po moim odejściu pozostało jeszcze sześć sztuk. Z Ciekawości wpadłem jeszcze do drugiego sklepu, była około 7:20 i ani wiertarki, na palecie tylko smętna kartka z ceną. Wziąłem bułkę- żeby nikt nie pomyślał że po wiertarkę byłem tylko zaspałem i do domu na test!
Po rozpakowaniu, stwierdziłem że części są wszystkie (tak imadło też było), szybkie złożenie sprzętu (dzięki filmikowi kolegi Pragmatycznego Przemka obeszło się bez zaglądania do instrukcji, czego i tak jako normalny przeciętny Polak bym nie zrobił). Według waszych rad regulacja luzów- na wysuniętym wrzecionie był lekki ale dokręcenie śruby pomogło, ogląd kół pasowych, mają lekkie bicie ale myślę że nie na tyle żeby to przeszkadzało i próba. Żeby sprawdzić max. wytrzymałość założyłem wiertło 12 do stali, w imadło (no może imadełko) sztabę jakiegoś żelastwa ok 2 cm grubości, obroty na sam dół i ogień!
Po chwili stwierdziłem że to wszystko ma za małą sztywność- o czym ktoś pisał. Rozmontowałem wiertarkę na powrót i na poszukiwania do warsztatu. Fuksem znalazłem rurę stalową prawie idealnie pasującą średnicą do średnicy środka kolumny, korekta średnicy (duck tape) smar między rury żeby się to w razie czego dało jeszcze kiedyś rozmontować i składanie na powrót. Teraz jeszcze podparłem kawałkiem drewna stolik i próba nr 2. Po chwili już wiem że zakup jest udany, wierci jak złoto, nic nie staje, nic nie ślizga, pion ok. pewnie tylko na wydajność silnika trzeba będzie uważać. Jeszcze tylko wymyślić coś zamiast tego klocka do podparcia stolika i jest git! Tylko (również ktoś tu o tym wspominał) osłona pasków brzęczy że cholera może  człowieka złapać! Ale to myślę że jakaś gumka, klinik, papierek czy inny kondomik załatwi sprawę. W każdym razie uważam że jak za tą cenę warto było, mimo że musiałem lekko zmodyfikować sprzęcik (cóż to dla mnie, nie tak genialne pomysły w życiu już miałem;). Pewnie że wolał bym ws 15 ale jak się nie ma co się lubi to...

5
Przedstaw się na Domidrewno / Odp: Cześć i czołem!
« dnia: 07 Lutego 2016, 23:32:01 czas Polski »
Właśnie w związku z moim zawodem, tak to u mnie wygląda- bardzo rzadko ale jak już, to aż do wyklucia się takich pomysłów ;)

6
Przedstaw się na Domidrewno / Cześć i czołem!
« dnia: 07 Lutego 2016, 22:16:11 czas Polski »
Witam wszystkich serdecznie!

Krótko o mnie: Andrzej, 45 wiosen, podkarpackie, kierowca, mało czasu- „ogólnie zarobiony jestem”
     Przyznaję się bez bicia że czytam Was od dłuższego czasu, a zarejestrowałem się dopiero  kiedy potrzebowałem oglądnąć zdjęcia   :-[.
Moje zainteresowanie stolarką zaczęło się od... ciesielki. Dwa lata temu w czasie długo planowanego grilla / ogniska wyszła  burza, zaczął padać deszcz, grad,  a może nawet zamieć i zawieja była:) tak dokładnie nie pamiętam, bo to nie był początek spotkania. W każdym razie postanowiłem zbudować jakieś zadaszenie. Na drugi dzień dowiedziałem się że obiecałem zbudować altanę.      Od tego czasu staram się mniej pić.                                                                                  Ale słowo się rzekło. ( co ja nie dam rady?- potrzymaj mi piwo!) Trzeba było kupić trochę drzewa, podstawowe sprzęty, i do pracy. W zimie  miewam troszkę więcej czasu więc do wiosny miałem wszystko wycięte, ostrugane, oszlifowane, wyfrezowane i powiercone. I tu mnie wzięło- spodobała mi się ta robota ( jak tylko zorientowałem się że nie jest zabronione używanie okularów, masek ochronnych i „słuchawek” - bo wcześniej nie byłem zachwycony). Z nastaniem ciepła- pęczki z betonu, „podłoga” z kostki i inne przygotowania. Potem wezwanie do brata i szwagra z prośbą o pomoc. Kiedy już wytrzeźwieliśmy wzięliśmy się za robotę i po kilku dniach i lekkich poprawkach altanka stanęła.        
Z budowli jestem bardzo zadowolony, ale jeszcze bardziej z odkrycia frajdy jakiej dostarcza praca z drewnem. Problemem jest chroniczny brak czasu i to że do wszystkiego muszę dochodzić sam, nie mam nikogo kto nauczył by mnie chociaż podstaw obróbki drewna i z tego powodu zdarza mi się „wyważać otwarte drzwi”. Tak więc jestem raczej stolarzem teoretykiem, bo ciałem stało się bardzo niewiele z moich pomysłów a pochwalić to zupełnie nie ma się czym. Ale tutaj pojawiacie się wy, wasze forum i rady na nim zawarte, oraz kanał yt  Dom i drewno.   CHWAŁA WAM ZA WSPANIAŁĄ ROBOTĘ!  Dzięki.

Jeszcze raz witam wszystkich, mam nadzieję że nikogo nie zanudziłem, pozdrawiam i wierzę że dowiem się od was jeszcze wielu ciekawych rzeczy.
                                                                                                                                                                                                                                    MaGGus.

Strony: [1]