Witam wszystkich majsterkowiczów.
Kilka miesięcy temu pojawił się pomysł zrobienia czegoś praktycznego dla mojej córeczki. A, że niedawno skończyła dwa latka, doszedłem do wniosku (chociaż żona twierdzi, że to jej zasługa), że jest gotowa na mały, ogrodowy, drewniany domek.
Pomyślałem, że całość udokumentuję na forum. Może ktoś zdecyduje się na budowę i zobaczy, że może to zrobić nawet taki laik jak ja. Przy okazji, gdybym utknął w jakimś nieprzewidzianym momencie, to mam nadzieję pomożecie :-)
Domki w marketach i innych sklepach są cholernie drogie i praktycznie wszystkie takie same. Stwierdziłem, że zrobię coś sam. Sporo materiału wala się gdzieś na posesji, trzeba go w końcu wykorzystać.
Mówią, żeby nie podchodzić do takiej realizacji bez planu. Wziąłem więc kartkę, długopis i powstał prymitywny szkic tego co ma stanąć na podwórku.

Domek będzie stał na ziemi, znaczy nie bezpośrednio, mam kilka wolnych płyt chodnikowych, które będą stanowiły fundament całej budowli.
Zacząłem od podstawy. Dwie kantówki 5 x 7 cm o długości 210 cm plus dwie kantówki 140 cm, ułożyłem prostokąt, połączyłem na zakładkę, skręciłem wkrętami do drewna. Na rogach metalowe kątowniki dla wzmocnienia konstrukcji. Dodatkowo, na środku kantówki dla ustabilizowania konstrukcji. Podłogę trzeba na czymś oprzeć, żeby się deski pod dzieckiem nie uginały.
Ważna sprawa przed skręceniem na sztywno, trzeba sprawdzić przekątne, żeby nam się całość później nie rozjechała.
Kolej na belki pionowe, do których będę mocował deski ścian. Wszystkich razem wyszło sześć sztuk. Tutaj też główną rolę grają kantówki 5 x 7 cm długości 140 cm.
Mocowane do ramy, tutaj też złącze zakładkowe, mocowanie na śrubę fi 8 i w razie wojny metalowy kątownik + wkręty.
Do tej pory powstało tyle:







Niestety, jedyny wolny czas jakim dysponuję to sobotnie popołudnia, więc prace nie posuwają się w zawrotnym tempie. Mam nadzieję, że przed zimą zdążę :-).
W każdym razie, jak widać na ostatnim zdjęciu córcia już jest zadowolona :-)
W miarę postępów wrzucę kolejne zdjęcia i relacje :-) Jeżeli macie jakieś pomysły, porady co usprawnić, albo zmienić, żeby było bezpieczniej dla dziecka to proszę się nie krępować :-)