Wątpię czy noże bernardo będą lepsze - to będzie chińszczyzna, więc raczej równie miękkie. Mam podobny dylemat z chińską maszyną, tyle że metka inna

. Na razie nie strugam dużo, więc mogę sobie pozwolić na kilka dni bez strugarki i daję naostrzyć moje "oryginalne", aczkolwiek rozglądam się za drugim kompletem na wymianę - będzie to wygodniejsze. Jeżeli by Ci się udało dopasować rozmiar to poszedłbym w kierunku np. firmy globus z Bielska - może nie są całkiem tanie, ale na pewno dobre. Ja niestety nie jestem w stanie dopasować ich rozmiarów do swojej., i dlatego zastanawiam się nad zrobieniem zestawu. Nie ma tu specjalnie filozofii - po prostu płaskownik sfrezowany i naostrzony pod odpowiednim kątem. U mnie na 3 noże wyjdzie raptem niecały metr. A kupując materiał dobrej jakości z pewnego źródła można mieć noże o żywotności kilkakrotnie dłuższej.