08 Maja 2026, 19:41:07 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - czokalapik

Strony: [1] 2 3
1
Inne / Odp: Kupno osełek diamentowych
« dnia: 14 Września 2017, 13:39:56 czas Polski »
Sklep pewnie wiekszosc zna, ale prosze bardzo: fine-tools.com
Wysylka szybka, max tydzien z mojego doswiadczenia.
770zl po aktualnym kursie za eze-lap 3x8 c,f,sf plus kurier

2
Kosz na śmieci / Odp: Deski bukowe :)
« dnia: 14 Września 2017, 13:18:49 czas Polski »
klasa mieszana?

3
Inne / Odp: Wilgotnościomierz
« dnia: 14 Września 2017, 13:12:39 czas Polski »
Podkleję się, też chciałbym kupić taki sprzęt, ale mam pytanie.... Jak sprawdzić, czy wilgotnościomierz pokazuje odpowiednie wartości? :D
Idę do sklepu, mam 2 modele, sprawdzam na jednym kawałku drewna, różnica 2%, co wtedy? Jest jakiś trick do sprawdzenia poprawności pomiaru?

4
Inne / Odp: Stojak statyw do wiertarki
« dnia: 14 Września 2017, 13:11:02 czas Polski »
Miałem niedawno kupić taki stojak, ale że pozwoliłem sobie na odchylenie 1-2 stopni podczas wiercenia, stwierdziłem że sprzęt za 50-100zł nie może być bardziej precyzyjny niż to :D


5
Inne / Odp: Kupno osełek diamentowych
« dnia: 14 Września 2017, 13:07:15 czas Polski »
Temat już ucichł, ale taka osobista rada dla zainteresowanych: po kilku miesiącach szukania różnych alternatyw ostrzałek mogę powiedzieć jedno: unikałbym złodziejstwa na dluta.pl.

W cenie dwóch osełek 3x8 DMT kupiłem zestaw trzech z eze-lapa (też 3x8) od zachodnich sąsiadów, a w innych sklepach polskich (cqb.pl itp) całego zestawu nie dorwę, ale i tak jest taniej niż na dłuta.pl, a eze-lap i dmt to ta sama jakość, za kwotę jaką sobie dluta.pl krzyczą nawet kamienie Atoma można by kupić (a i zostało by jeszcze coś w kieszeni), co jest już wręcz jawnym złodziejstwem.

Dla mnie był to (i pewnie będzie) największy wydatek na moje hobby na jakie mogę sobie pozwolić raz na 20 lat, więc chciałbym jednak nie wydawać więcej niż muszę.

6
Warsztaty użutkowników forum. / Odp: strugnica z sosny
« dnia: 14 Września 2017, 12:36:30 czas Polski »
Salbertone, najtaniej wyjdzie Cię kupić suchą tarcicę nieheblowaną albo stertę palet z nadzieją że kilka z nich będzie ładnych, nie potrzebujesz spustnika, jak masz #4 lub #5 to sobie poradzisz, jedyne co Ci trzeba to strug, winding sticks (nie mam pojęcia jak to po polsku się nazywa), kątownik, dłuto (albo i nie, zawsze można na śruby wszystko złożyć) i dasz spokojnie radę.
To jest stosunkowo prosty "dizajn":
&t=37s Częściowo na śruby, częściowo klejona, szybko, a efekt jest jak ta lala. Ręczne równanie workbencha pokazywał fajnie Paul Sellers (strugiem #4).

Blat nie musi być super gruby, kwestia tego, co będziesz używał i do czego, ja zrobiłem strugnicę (szczęśliwie) z buku darowanego mi, sam blat ma 4,5mm grubości i jest to odpowiednia grubość (miejscami więcej, bo podklejałem dodatkowe deski, zupełnie niepotrzebnie jak się okazuje). Sosna jest miękka i lekka, więc cienki blat to mniej masy, miękkie drewno to szybciej wyrobione dziury pod bench dogi itp.
Ja bym Ci polecał celować w blat 7-10cm z sosny, powinno dać Ci to odpowiednio dużą masę a używać będziesz mógł wszelkich narzędzi jakich zapragniesz (dogi, holdfasty itp).

Jeśli nie masz zamiaru wiercić dziur w strugnicy pod system bench dogów tylko pod jakieś zwykłe ściski, to możesz zrobić sobie tzw "assembly table" zamiast strugnicy (też widziałem na kanale Jay Bates).

Natomiast jeżeli nie masz czasu i miejsca na struganie, cóż, wtedy najszybszą i najtańszą opcją będzie polowanie na stare strugnice na allegro/olx, za 500-1000zł są czasami okazje (oczywiście do wyrównania i odnowienia), ale ja tam wychodzę z założenia, że lepiej zrobić swoją strugnicę, bo zrobisz ją pod siebie, tak jak chcesz, wymiar, wysokość, rozmieszczenie imadeł itp, mi robienie własnej zajęło rok :D

7
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Dream Workbench, czyli strugnica z odzysku
« dnia: 14 Września 2017, 11:19:45 czas Polski »
Ach, no tak. Cóż, ja chcąc nie chcąc uczę się na "zagramanicznych" materiałach i dawno poddałem się ze znajdowaniem polskich tłumaczeń. Poszukiwanie czegoś po polsku zaczynało się na długim i irytującym przeglądaniu internetu, a kończyło na znalezieniu tego czego szukam w kilka minut po wyszukaniu tego samego po angielsku.


Już myślałem że o połączenia chodzi, a nawet jeśli, to przyznaję się, że tragicznie nierówne są niektóre, ale cóż - trzyma się, ledwo się do kupy złożyło. Jaskółczy ogon robiłem pierwszy raz w życiu w tej strugnicy.

8
SAM'y / Odp: Kątownik z cykliny
« dnia: 14 Września 2017, 09:05:13 czas Polski »
Hah, od roku zbieram się do zrobienia twojego kątownika i zebrać się nie mogę, mam 3 cykliny, kupiłem żeby jakoś ukształtować którąś, a do dziś używam tylko jednej podczas gdy 2 leżą nieużywane. Muszę w końcu się za to zabrać.

9
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Dream Workbench, czyli strugnica z odzysku
« dnia: 14 Września 2017, 08:29:49 czas Polski »
Dobra robota, fajnie, że udało Ci się wykorzystać odzyskany materiał i dać mu drugie o wiele szlachetniejsze życie :) Lubię tą konfigurację stołu- układ imadeł i zagłębienie na narzędzia. Na jaki rozmiar imaków/otworów się zdecydowałeś? Czym chcesz ją wykończyć ?
Dziury są w "systemie" 19mm z racji holdfastów dostosowanych do tego rozmiaru (Gremarcy), Strugnicę wykończyłem BLO (w zasadzie blat tylko, bo trochę nie chciało mi się gibać z olejem pod spodem :D) i pastą z oleju lnianego (raw) i wosku pszczelego, 4:1 (po całości, w tym blat jako końcowe wykończenie po BLO).

Świetna strugnica i ładna praca.Tylko kłują w oczy te "mortisy";-) Poza tym to dajesz czadu!
W sensie które? ;]


edit: nie miałem chwili dodać zdjęć układu dziur pod dogi/holdfasty, pracowałem nad innym projektem do warsztatu. Ale wrzucę może kilka fot lepszej jakości bliżej weekendu.

10
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Dream Workbench, czyli strugnica z odzysku
« dnia: 12 Września 2017, 13:03:16 czas Polski »
Nogi i imadło.
Przy nogach się poddałem i większość mortisów nawierciłem wiertarką elektryczną.

A imadło... cóż, upolowałem za grosze śrubę trapezową 30mm z nakrętką na olx, dokupiłem łożysko poziomujące (nie było ono wymagane, mogłem kupić coś prostrzego, ale akurat nie mogłem znaleźć takiego rozmiaru), a jako wsparcie śruby na końcu użyłem jakiegoś zwykłego łożyska zalegającego mi w którejś szufladzie.

Szacun! Napiszesz więcej o imadle?
nie ma co pisać, kupa kombinacji :D Zacząłem od ułożenia wstępnego kilku fragmentów drewna tam gdzie miały się znaleźć, dało mi to +/- miejsce gdzie będzie śruba, zrobiłem bloczek z łożyskiem w którym śruba spoczywa i używając go nawierciłem dziurę w desce bocznej (bloczek posłużył do określenia dokładnie tego samego położenia śruby na początku i na końcu).
Reszta to dopasowanie nakrętki do ruchomego elementu drewna, zabawa ze struganiem po pół milimetra tu i pół milimetra tam ów elementu, żeby bloczek suwał się równo po całości.

A pokrętło wyciąłem z któregoś schodka, pilnikiem wstępnie wyrównałem, zrobiłem dziurę w środku i nałożyłem na tralkę :D Szlifierka kątowa z papierem ściernym i ciągłe łapanie latającego pokrętła to była przednia zabawa ;]

edit: później zrobię zdjęcie dogów i ułożenia dziur pod nie.

edit2: mefjuu, chyba że chodzi Ci o imadło frontowe, to używka upolowana na graciarni, wcześniej miałem też jakieś używane, ale "delikatniejsze"  i z wyjątkowo irytującym na dłuższą metę systemem quick release, zamiast zwalniać kontakt ze śrubą i po dostosowaniu położenia szczęki znów "zaciskać" quick release, co przy śrubie trapezowej jest średnio wygodne, ponieważ czasem trzeba trochę imadłem poruszać żeby to "zaskoczyło", nowe imadło ma śrubę o "skośnym" profilu gwinta, łapiesz i trzymasz wajchę, ustawiasz położenie szczęki, zwalniasz wajchę, pół obrotu i imadło zaciśnięte.

11
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Dream Workbench, czyli strugnica z odzysku
« dnia: 12 Września 2017, 12:46:51 czas Polski »
Połączenia blatu, katorga jak ktoś się bierze za to ręcznie...

12
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Dream Workbench, czyli strugnica z odzysku
« dnia: 12 Września 2017, 12:44:54 czas Polski »
Relacja z produkcji.
Nogi zrobiłem ze stopni schodów, dociąłem je do szerokości 10cm i skleiłem (grubość ~4,8), po ostruganiu dało mi to wymiar 9x10cm
Blat dociąłem (z zapasem) z półpiętra schodów, usunąłem lakier i wyrównałem.
Szufladę wykonałem z desek cienkich, tych idących po skosie schodów (nie wiem jak się to w branży nazywa).

13
Krok po kroku (realizacje własne) / Dream Workbench, czyli strugnica z odzysku
« dnia: 12 Września 2017, 12:36:53 czas Polski »
Ponad rok temu znajomy dał mi swoje bukowe schody (z półpiętrem), świetnej jakości, wcale nie zniszczone, cudo.
Oczywiście bez chwili zastanowienia posegregowałem materiał na 2 kupy: strugnica i coś co na pewno do strugnicy się przyda :)
Budowanie strugnicy zajęło mi ponad rok z bardzo długą przerwą jesienno-zimowo-wiosenną, w sumie strzelałbym że 2 miesiące pracowałem nad nią.
W ubiegłym roku większość elementów przygotowałem, dociąłem, dostrugałem i zrobiłem blat, w tym roku wykonałem nogi i skleiłem całość.
Poza kilkoma dziurami w nogach na mortisy wywierconymi wiertarką elektryczną i pokrętłem do imadła bocznego zeszlifowanego z użyciem szlifierki kątowej wszystko wykonałem narzędziami ręcznymi, strugi, piły, cykliny, pilniki, wiertarki ręczne, dłuta itp.


Jako że musiałem być kreatywny, postanowiłem jako blat użyć półpiętra i dorobić szufladę (nie robiłem z szufladą na środku, ponieważ w moim maleńkim warsztacie i tak nie będę miał do jednej strony dobrego dostępu). Żeby połączyć wszystko (blat, szufladę i frontowy apron) dokupiłem ciemne drewno i użyłem go do połączenia całości na bokach.


Nie pamiętam dokładnych wymiarów, ale zdaje mi się, że strugnica ma około 180cm x 75cm (w tym szufladę ~20cm).


Trochę zdjęć mam, więc zacznę od efektu końcowego (niestety zdjęcia dość słabej jakości), w następnym poście pokażę kilka etapów budowy mojego cacka.


14
Kosz na śmieci / Kupię/przygarnę ścinki profilu stalowego
« dnia: 12 Września 2017, 11:50:14 czas Polski »
Jak w temacie, poszukuję ścinków profilu stalowego (prostokątnego, zamkniętego), a dokładniej:
Zewnętrzne wymiary 50mm x 120-130mm
Stal grubości 4 lub 5mm


Grubość 4-5mm oraz szerokość 50mm są dość istotne, bo już 40 czy 60mm szerokości nie będzie pasować, stal 3mm będzie już za cienka a 6mm za gruba.... Długość może być dowolna z zakresu 120-130.


Poszukuję zaledwie dwóch ścinków po 50-60mm (może być oczywiście jeden dłuższy fragment do docięcia), mogą być również 2 różnej długości ścinki jeśli różnią się tylko długością a szerokość i grubość stali jest taka sama.
Wiem, że wybredny jestem, ale mam nadzieję, że gdzieś komuś coś w tych wymiarach zalega. Poszukuję takich fragmentów do małego projektu stolarskiego od tygodni, nawet na okolicznych złomach nie mają... Ba, nawet znajomy z firmy deweloperskiej nie był w stanie mi pomóc.

15
Piły ręczne / Odp: Gdzie kupić śruby do mocowania rączki w piłach ręcznych
« dnia: 05 Grudnia 2016, 13:40:17 czas Polski »
€ 7,70 za sztukę + wysyłka to trochę średnio opłacalny biznes, napatoczyłem się na tą stronę i gdyby nie ceny, to kilka pozycji bym chętnie kupił.

Strony: [1] 2 3