1
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Stoliki nocne z pni brzozowych
« dnia: 03 Czerwca 2016, 11:11:38 czas Polski »
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze - dla laika jest to nieoceniona pomoc. Pieńki leżą okorowane na europalecie - końców nie zamalowałem, myślę, że pęknięcia mogą fajnie wyglądać. Waga pieńków zmniejszyła się znacznie, nadal jednak są bardzo ciężkie (trudno mi oszacować utratę wagi, może 20%?).
Dziękuję wszystkim za rady dotyczące zdobycia nowego materiału - rozważę to przy kolejnym pomyśle (też dookołapieńkowym). Na chwilę obecną przyzwyczailiśmy się z żoną do tych dwóch klocków i nie ma mowy żeby je wyrzucać.
Poniżej zdjęcia, będę informował jak bardzo spękały za jakiś czas. Pozdrawiam.
Dziękuję wszystkim za rady dotyczące zdobycia nowego materiału - rozważę to przy kolejnym pomyśle (też dookołapieńkowym). Na chwilę obecną przyzwyczailiśmy się z żoną do tych dwóch klocków i nie ma mowy żeby je wyrzucać.
Poniżej zdjęcia, będę informował jak bardzo spękały za jakiś czas. Pozdrawiam.

Wybaczcie brak kultury!
). Ponadto uważam, że obserwowanie procesu spalania jest jedną z najprzyjemniejszych czynności na świecie.