Dzięki amigorg
Na zdjęciach tego nie widać ale miałem coś podobnego zrobionego do dociśnięcia listew czołowych może nie było to dokładnie zrobione i listwy mi się zwinklowały i dlatego nie dolegają na narożnikach.
Co do samych zacisków odrazu poleciałem na strych i znalazłem około 10 szt takich szpilek..


pozostało by tylko dorobienie "stopki" i nagwintowanie ale pewnie do tego zostanie założony nowy wątek.
Co do samego wodowania to udało mi się wyczytać coś ciekawego :
"Jest to nanoszenie po szlifowaniu kleju glutynowego (3-5% temp. roztworu 40 stopni C) co skutkuje podniesieniem włókienek. Po zaschnięciu kleju szlifujemy ponownie i uzyskujemy niezwykle gładką powierzchnię. Podniesione włókienka odłamały się (bardzo skuteczny sposób na obniżenie chropowatości powierzchni). Roztwór częściowo również zamyka powierzchnię drewna, co wpłynie skutecznie na zmniejszenie zużycia lakieru"
czy klej glutenowy jest konieczny czy to może po prostu zwiększa efektywność tego procesu ?A może idzie ten klej zamienić na inny ?