Witam szanownych kolegow.

Prosze o pomoc przy wyborze struga bo juz powoli mnie szlag trafia...
Potrzebuje wyrownac kantowki debowe (fotka w zalaczniku) zeby z kazdej strony byl idealny kąt prosty, ale zeby przy okazji nie odbierac zbyt duzo materialu. Innymi slowy zeby struzyny byly jak najciensze. I tu powstaje problem- przerobilem juz 4 strugi i powoli trace cierpliwosc.
-pierwszy strug jaki kupilem to byl najtanszy strug Narexa-hobby. Ostrza w formie zyletek. Straszny badziew, w dodatku nie dalo sie tym strugac bo ostrze nie wystawalo poza szczeline. Nie ma co sie na ten temat rozpisywac.
-drugi to byl chinski guang bao z 30 mm ostrzem. Ten juz strugal w miare- niestety ustawianie ostrza poprzez pobijanie mlotkiem jest dla mnie trudne i dosyc denerwujace. Dlugo to trwa i naprawde ciezko jest to ustawic.
- po tych dwoch strugach sie zdenerwowalem i postanowilem ze kupie cos z regulacja wysuniecia ostrza. Wybor padl na ECE block plane z podeszwa z gwajaku. I kolejny problem. Nie wiem czemu ale przy kreceniu ta galka ostrze wysuwalo sie tak ze np po prawej bylo bardziej wysuniete niz po lewej. Ciezko sie tym strugalo a co dopiero rownalo do idealnego kata prostego. Nie wiem moze ja cos knocilem i zle ustawialem ? W kazdym razie jedyne co mi sie w tym strugu podobalo to zapach gwajaku :p naprawde super.
- i czwarty bohater: Rali220 Evolution. I tu sie zatrzymam na dluzej. Po wczesniejszych nieudanych zakupach i po przeczytaniu opini uzytkownika hycel z tego forum zamowilem ten wlasnie model. Przekonalo mnie to, ze nie trzeba ostrzyc noza i ten mechanizm wysuniecia ostrza. Niestety i tu mialem pecha. Nie wiem czy trafilem na felerna sztuke ale po zalozeniu ostrza i opuszczeniu go w dol ta zapadka z przeciwleglej strony ktora blokuje caly mechaznim kompeltnie nie spelniala swojej roli i tego nie blokowala. Rezultat? Mala czerwona wajcha ktora reguluje sie wysuniecie ostrza byla zupelnie luzna. Raz na 10 razy jednak zaskakiwalo i dalo sie normalnie strugac. Ogolnie to moge powiedziec ze samo struganie jest calkiem niezle. Strugalem ta debine na nozu chromowym czyli teoretycznie do drewna miekkiego i szlo jak po masle. Ale niestety po dokladniejszych ogledzinach okazalo sie rowniez ze struga nierowno

tzn po lewej stronie noza zbieral duzo wiecej niz po prawej. I teraz pytanie :czy to byla wina tego mechanizmu na ktory zaklada sie ostrze czy wina nierownej stopy? W ogole to nie wiem czy daloby sie rownac stope bo jest zrobiona z takich dziwnych zwojow. Z drugiej strony nawet mnie to nie obchodzilo dlaczego tak bylo bo stwierdzilem ze jak daje 700 zl za narzedzie reczne to poprostu wyciagam je z pudelka i strugam bez zadnego ale. Ogolnie rzecz biorac to gdyby nie te dwa mankamenty to bym go napewno zostawil bo struga sie nim dobrze.Moze ktos oprocz hycla mial do czynienia z tym strugiem i sie wypowie ?
Szczerze mowiac to nigdy bym sie nie spodziewal, ze dobranie odpowiedniego struga sprawi mi tyle problemow. I ze za kazdym razem z paczki wyciagne cos co mi nie pasuje i nie dziala tak jak powinno.
Dlatego mam prosbe zebyscie mi dali rade jaki strug wy byscie wybrali na moim miejscu ? Chce wyciagnac go z pudelka i odrazu nim pracowac. Bez rownania stopy, pilowania i innych zabiegow. Oczywiscie pogodzilem sie juz z mysla ze bede musial na ta zabawke wybulic grubo ponad 500 zl, ale co poradzic ? Myslalem tez nad tym czy daloby sie takie kantowki rownac cyklinami czy raczej glupi pomysl ?