25 Sierpnia 2026, 12:35:40 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - stolexp

Strony: [1]
1
Liściaste / Odp: spalenizna dębu- czy na pewno wada? kto z nas z tego korzysta?
« dnia: 12 Października 2016, 11:59:38 czas Polski »
Witam!
Zgodnie z prośbą, zamieszczam zdjęcia.

2
Liściaste / Odp: spalenizna dębu- czy na pewno wada? kto z nas z tego korzysta?
« dnia: 10 Października 2016, 11:51:29 czas Polski »
Ciut zamieszałeś.
To spelenizna, czy ozorek? Czy może jedno i to samo?
A może spalenizna to grupa wad w której znajduje się ozorek?

Poprosimy ładne fotki.

Witam, wydawało mi się, że napisałem dość jasno, ale już wyjaśniam. W zasadzie wyjaśnień dużo nie ma i bardziej podkreślę to, co napisałem:


Spalenizna dębu jest wadą drewna
, o której już wiadomo dość dużo. Czasem ludzie mówią, że jest to zgnilizna, a ze zgnilizną w drewnie raczej mamy złe skojarzenia, bo szczerze powiedziawszy, zgnilizna to bardzo poważna wada, a dlatego, że wywołują ją grzyby pasożytnicze, a to wiąże się z mniejszą użytecznością. Mimo to istnieją takie formy zgnilizny, które mogą być uznane za dodatnią cechę drewna, ale tylko w niektórych warunkach, np. jest to ozorek dębowy.

Ozorek dębowy to grzyb
łatwo rozpoznawalny. (...)

Jest to grzyb, który głównie rozwija się na starych dębach i powoduje on zgniliznę brunatną
, rozwijając się bardzo wolno. (...)

Teraz wydaje mi się, że po skróceniu i podkreśleniu tych trzech najważniejszych aspektów, wszystko powinno być jasne.
Mowa oczywiście cały czas o spaleniźnie, która jest skutkiem tzw. zgnilizny, którą wywołują grzyby, a takim grzybem m.in. jest ozorek dębowy.

Moje pytanie było do Wszystkich, czy ktoś na forum nadal boi się używać u siebie takiego drewna, czy jednak są tacy szczęśliwcy i ładnie na tym zarabiają?
Pozdrawiam.

3
Liściaste / spalenizna dębu- czy na pewno wada? kto z nas z tego korzysta?
« dnia: 04 Października 2016, 09:42:56 czas Polski »
Witam! Dziś będę mieć do Was i pytanie i trochę wiadomości.
Najpierw trochę mądrości:

Wydaję mi się, że wśród wad drewna okrągłego nie mówi się często o spaleniźnie dębu, czyli jednej z zabarwień lub jednej ze zgnilizn.

Spalenizna dębu jest wadą drewna, o której już wiadomo dość dużo. Czasem ludzie mówią, że jest to zgnilizna, a ze zgnilizną w drewnie raczej mamy złe skojarzenia, bo szczerze powiedziawszy, zgnilizna to bardzo poważna wada, a dlatego, że wywołują ją grzyby pasożytnicze, a to wiąże się z mniejszą użytecznością. Mimo to istnieją takie formy zgnilizny, które mogą być uznane za dodatnią cechę drewna, ale tylko w niektórych warunkach, np. jest to ozorek dębowy.

Ozorek dębowy to grzyb łatwo rozpoznawalny. Jego młode owocniki wydzielają obficie sok o krwistoczerwonej barwie, a wyglądem przypominają mięso zwierzęce. Jego owocniki występują mniej więcej od sierpnia do października lub od lipca do listopada i są jednoroczne. Od 2004 roku od 9 lipca ozorek jest objęty ochroną gatunkową.

Jest to grzyb, który głównie rozwija się na starych dębach i powoduje on zgniliznę brunatną, rozwijając się bardzo wolno. Ozorek rozkłada wchodzące w skład substancji garbnikowych taniny, które stanowią główną przeszkodę w rozwoju grzybów pasożytniczych w drewnie dębowym.

Może dojść do przyspieszenia rozwoju (przejście ze zgnilizny twardej do miękkiej) tego grzyba podczas gdy gruby konar ulegnie złamaniu i przeniknie woda opadowa w głąb drewna opanowanego przez ozorka dębowego. Jednak zwykle do tego nie dochodzi, a rozwój grzybni może trwać nawet kilkadziesiąt lat…

Jeśli chodzi o rozwój zgnilizny twardej, to trwa on bardzo długo i wtedy dąb zmienia kolor na brązowo- czekoladowo- kasztanowy i mówi się, że jest to spalenizna dębu. Po pewnym czasie, gdy już mamy ścięte drewno, barwa ta może powoli zanikać. Drewno, gdzie znajduje się grzybnia ozorka, wydziela również zapach, lecz nie jest on intensywny.

Badania dowiodły, że spalenizna dębu nie wpływa na właściwości mechaniczne drewna, dlatego drewno jest wykorzystywane do produkcji mebli, np. w elementach wykończeniowych lub dekoracyjnych. Swoim wyglądem imituje drewno stare, dlatego wykorzystywane jest w obiektach architektury drewnianej.

Takie drewno z „wadą” jest łatwe w obróbce, a w kontakcie z nim podobno maszyny nie tępią się tak niż zwykle. Na wyspach brytyjskich ludzie zachwalają sobie brown oak, bo tak tam jest ono nazywane.

Mówi się, że na zachodzie Polski jest go więcej, niż na wschodzie, a szczególnie w Wielkopolsce i na ziemiach lubuskich. Podejście do takiego drewna jest różne. Niektórzy traktują spaleniznę dębu sceptycznie i anulują od razu takie drewno, mimo, że jest to surowiec nadal użyteczny, traktują je jak zgnilizna, a u niektórych cieszy się swoim powodzeniem.

Podczas klasyfikacji jakościowo- wymiarowej takiego przypadku, kończy się po prostu na połupaniu grubych kłód dębowych na opał. Jednak ważne jest, aby dodać, że jeśli zaobserwujemy ceny takiego drewna na aukcjach w Poznaniu, to jest naprawdę na czym zarabiać. Czasem trzeba trochę inaczej potraktować drewno... to obarczone zgnilizną… ;)

Teraz pytanie do forumowiczów- czy wykorzystujecie u siebie w warsztacie, w pracy, dla siebie lub na sprzedaż tego typu drewno?
Czy jest ono, mimo tego, ze nie jest drewnem wadliwym, odrzucane od razu?
Temat wydaje mi się ciekawy, a przy okazji sprawdzimy, kto ma jakie podejście i kto może pochwalić się u siebie takim okazem.

Pozdrawiam i mam nadzieję na ciekawą dyskusję!

4
Iglaste / pęknięcia mrozowe
« dnia: 28 Września 2016, 14:42:30 czas Polski »
Witam Wszystkich!
Uzupełnia grzecznie forum o nowe- stare wiadomości. Przed moim zamiarem założenia wątku, oczywiście sprawdziłem, czy taki temat już istnieje. Jak się okazało- nie, a zdziwiłem się.
Dzisiaj o pęknięciach mrozowych.
Uważam, że temat łatwy, przyjemny, warty powtórzenia niektórym, a dla niektórych początkujących coś nowego. Zawsze PRZYDATNA wiedza, a nie puste zapełnienie tematu.

Pozdrawiam!

Pęknięcia mrozowe dzielimy na czołowe, boczne lub czołowo- boczne, a wśród nich wyróżnia się te powstałe na skutek przesychania surowca i te na skutek działania niskich temperatur, czyli pęknięcia mrozowe. Pęknięcia mrozowe dotyczą jedynie drzew żywych- rosnących.

Jak powstają?
Podczas zimy możemy zauważyć powstawanie na pniu pęknięć mrozowych. Są one skutkiem niskich temperatur lub nagłego i znacznego obniżenia temperatury powietrza. W dzień jest słonecznie, a nocą bardzo mroźnie, wtedy mamy do czynienia z dużą różnicą i dużym obniżeniem temperatur powietrza i dochodzi do powstania tej wady.
Wraz z pęknięciem mrozowym występuje również listwa mrozowa. Po długim czasie, kilku latach, listwa mrozowa wygląda jak podłużne i silne nabrzmienie, które różni się barwą od drewna, które ją otacza.
Najczęściej możemy spotkać tę wadę w strefie odziomkowej, a ich wielkość może być od kilku, a nawet do kilkunastu m. Przez to, że występują różne zmienne temperatury, a przede wszystkim zimno, następuje przerwanie ciągłości włókna drzewnego. Wtedy powstaje szczelina, która zwęża się w kierunku rdzenia, przebiegając zgodnie z kierunkiem skrętu włókien.
Niestety podczas ścinki drewna pęknięcia te stwarzają duże trudności, bo może się stać tak, że powstanie pęknięcie czołowo-boczne  albo nawet drzewo całkowicie się złamie, a to może zagrozić bezpośrednio życiu podczas ścinania. A wada ta dyskwalifikuje drewno przeznaczone na sklejkę.

Jak mierzy się pęknięcia mrozowe?
Ich długość mierzy się na powierzchni bocznej i podaje się w cm albo w odniesieniu do długości sztuki. Głębokość i szerokość mierzy się na czole i podaje w mm w odniesieniu do średnicy. Niestety wada ta na tyle jest poważna, że w zasadzie wielkość, długość, głębokość itd. nie mają takiego znaczenia, a występowanie samej wady dyskwalifikuje drewno.
Najczęściej pęknięcia mrozowe występują w gatunkach pierścieniowo- naczyniowych, tzw. jesion, wiąz, czy dąb. Podatne także są np. czereśnie, ogólnie gatunki owocowe, ozdobne lub iglaste, parkowe lub w topoli, brzozie, lipie i buku. Trzeba zaznaczyć, że najbardziej narażone na pęknięcia są gatunki samotnie stojące, czyli takie które rosną na mokrych siedliskach, zmrozowiskach albo przy drodze.
Młode drzewa są bardziej odporne na pęknięcia, ponieważ mają jeszcze cienki pień, który kurczy się wystarczająco równomiernie w niskich temperaturach, a także są oczywiście bardziej elastyczne. U robinii trudniej dostrzec takie pęknięcie, ponieważ ma falisty układ przekroju.
Niestety wada ta chłonie jak gąbka wszystkie wirusy, bakterie i zarodniki grzybów, a to wymaga od nas jakiegoś działania, bo inaczej dojdzie do obumarcia drzewa. Co należy zrobić w takim przypadku? Naszym zadaniem jest posmarować rany mrozowe preparatem do uszczelniania albo opatrzyć sztuczną korą, która zamknie drogę w głąb tkanek i zapobiegnie rozwojowi chorób. Gdy nadejdzie wiosna, szczelina zarośnie tkanką gojącą.

Jak uchronić drzewa przed tą wadą?
Najbardziej znaną  metodą jest bielenie roztworem wapnia ogrodniczego pni oraz grubych konarów drzew owocowych, a w przypadku drzew ozdobnych należy owinąć warstwą włókniny, juty albo tektury falistej.

5
Liściaste / Odp: zakorki?
« dnia: 23 Września 2016, 13:53:15 czas Polski »
Gratulacja trafiają do jacekmt10, velsyster i Scimitar75.
LeszyHandMade- z2, to zakorek otwarty towarzyszący wielordzenności.
z1 -  zakorek zarośnięty towarzyszący wielordzenności.
z3 - zakorek pomiędzy pniem a wyrastającą z niego pod kątem ostrym gałęzią
i
z4 - zabitka, bo sama obecność korowiny wrośnietej w drewno o niczym jeszcze nie świadczy.
Mam nadzieję, że czegoś każdy z nas się nauczył i co nieco powtórzył! Pozdrawiam!

6
Przedstaw się na Domidrewno / Odp: Witam Wszystkich!
« dnia: 23 Września 2016, 13:38:27 czas Polski »
no pewnie ze stolcem :)

Witam i ja :)

No i Sylwek się odważył jako jedyny. Choć nie widzę specjalnie podobieństwa. Mnie Twoj nick skojarzył się z Castoramą. Nieliczni wiedzą o co chodzi ale to nie ważne teraz.
Jesteśmy tu by Cię powitać więc witaj ;)

Panowie! Ze stolcem? W ogóle bym na to nie wpadł... Miło mi, bardzo :) :) CIEPŁO mnie przyjęliście!

W takim razie skąd skojarzenie z Castoramą? Znowu coś, co nie do końca pojmuję... Jaśniej poproszę.

7
Liściaste / Odp: zakorki?
« dnia: 21 Września 2016, 10:26:46 czas Polski »
jak ktoś się uczył stolarstwa to wady drewna  musiał umieć jako podstawa aby zaliczyć  technologie drewna.

Ale nie każdy uczył się tu stolarstwa z tego co czytam tu od dawna. :) Jak ktoś jest stolarzem z zawodu, to zrozumiałe jest to, że zna odpowiedź, więc po co ma psuć komuś innemu zabawe i nauke? Wydało mi się to jasne... Pozdrawiam.

8
Liściaste / Odp: zakorki?
« dnia: 21 Września 2016, 10:19:07 czas Polski »
Panowie i Panie! Kto dobrze udzieli odpowiedzi?

Które to zakorek, a które to zabitka?

9
Liściaste / Odp: zakorki?
« dnia: 21 Września 2016, 09:58:17 czas Polski »
A tak w temacie to fajny artykuł bo nawet pojecia nie miałem, że takie coś istnieje. I zaś wiem coś więcej :)

Cieszę się, że chociaż jeden przeczytał artykuł i na coś mu się przydał, a nie jak większość obejrzała zdjecia.  ;)

Chociaż te zdjęcia, to może nie taki głupi pomysł, coś zapamiętacie... :)

10
Przedstaw się na Domidrewno / Odp: Witam Wszystkich!
« dnia: 21 Września 2016, 09:55:40 czas Polski »
Czesc Adamie! Z atmosfera to dobrze trafiles (przynajmniej moim skromnym zdaniem). Witaj na forum.

Na to licze!

Znaczy się kolega wie, że drewna do lasu się nie nosi ;) (interpretacja dowolna)

Oczywista oczywistość!

Leśnik i stolarz amator - ale Ty masz fajnie chłopie! :)
Witam serdecznie :)

Witam! i wiem... :)

Siema.dziwnie mi się skojarzył Twój Nick... ;D

To znaczy jak?

11
Liściaste / zakorki?
« dnia: 20 Września 2016, 11:57:02 czas Polski »
Jak dla mnie temat bardzo ciekawy, nie wiem czemu. Może temat dla większości znany i wiadomy, ale widzę, że do tej pory jest problem w odróżnieniu zakorków od zabitek.
Pozwoliłem sobie napisać kilka słów mądrych bazując na artykułach, literaturze i Internetach. Summa summarum i wydaje się, najważniejsze informacje.

Przyjmuje się, że zakorek to wada drewna okrągłego z grupy wad budowy. Jest to wrośnięty w drewno płat korowiny, a przyczyną wrośnięcia kory w drewno może być: zrośnięcie się dwóch pni tego samego drzewa, dwóch konarów/gałęzi lub dwóch napływów korzeniowych.

Czasami bywa tak z powodu braku wiedzy, że zakorek jest mylony z zabitką, a w szczególności kiedy zabitce towarzyszy wrośnięcie kory, jak np. w gatunkach iglastych.

Jeśli chodzi o różnice między martwicą a zakorkiem, to są dwie:
- obecność strefy martwego drewna- na zbitce występuje zawsze, a w przypadku zakorka kambium nie zostało uszkodzone, co oznacza brak strefy martwego drewna- przy zakorku nie ma jej nigdy
- geneza powstania wady- zbitka powstaje na skutek różnych fizycznych uszkodzeń drewna, a zakorek powstaje na skutek zrośnięcia się dwóch pni, konarów, napływów korzeniowych.

Należy dodać, że zakorek, czyli nadal wada drewna, nie jest w ogóle brana pod uwagę podczas klasyfikacji jakościowo- wymiarowej drewna okrągłego do poszczególnych klas i grup jakościowo- wymiarowych. W przypadku tarcicy jest inaczej, bo wymiary zakorka są mierzone i ma on wpływ na klasyfikację jakościową materiałów tartych.

Wyróżnia się dwie odmiany zakorka w drewnie okrągłym, a podstawą podziału jest stopień zrośnięcia fragmentu korowiny otaczającym drewnem, a w związku z tym, czy jest on widoczny jedynie na czole sztuki drewna, nosi nazwę zakorka zrośniętego, ale gdy jest on widoczny na czole sztuki drewna i na jej pobocznicy, gdzie wygląda jak bruzda wypełniona korowiną, wtedy jest nazywany zakorkiem otwartym.

Jeśli chodzi o materiały tarte, to dzieli się zakorki na przechodzące i jednostronne.
- zakorki jednostronne- są widoczne wyłącznie na jednej podłużnej płaszczyźnie tarcicy
- zakorki przechodzące- widać je na dwóch przeciwległych podłużnych powierzchniach tarcicy.

Zakorek ma negatywny wpływ na jednorodną budowę drewna i zmienia jego strukturę. Słoje roczne wokół zakorka są wygięte, natomiast sama tkwiąca w drewnie korowina, w przypadku gotowego wyrobu, musi zostać usunięta fizycznie. Najczęściej stosuje się podczas prac stolarskich „zaprawki”, czyli kawałki drewna o odpowiednim kształcie, które są pozbawione wad i które wkleja się w miejsce usuniętych z drewna zakorków, zbitek lub pęcherzy żywicznych.

Niestety zakorek występuje często z innymi wadami, jak np. z napływami korzeniowymi lub z wielordzennością. Zakorek może występować również z falistym układem słojów rocznych, a to można spotkać na grabie, kasztanowcu lub głogu.

Dodawajcie otwarcie swoje spostrzeżenia. Pozdrawiam i miłej lektury!

12
Przedstaw się na Domidrewno / Witam Wszystkich!
« dnia: 20 Września 2016, 11:01:26 czas Polski »
Witam wszystkich! Na imię mi Adam. Stolarstwem i ciesielstwem interesuje się od dawien dawna. Wiedzy zdążyłem już trochę nazbierać. Jestem leśnikiem z  Podkarpackiego. Wiadomo, u siebie w domu też mam jakiś tam warsztat dla siebie. Mam nadzieję tutaj na miłą atmosferę, na zbieranie i możliwość dzielenia się wiedzą i na miło spożytkowany czas. Pozdrawiam!

Strony: [1]