12 Maja 2026, 13:46:22 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Łukasz G.

Strony: [1] 2 3 4 ... 71
1
Hyde Park Domidrewno / Odp: Co barwi robinię akacjową na czarny kolor?
« dnia: 13 Maja 2018, 12:32:55 czas Polski »
No to chyba mamy bingo - np. siarczan żelaza to nawóz wiosenny...

2
Hyde Park Domidrewno / Odp: Co barwi robinię akacjową na czarny kolor?
« dnia: 13 Maja 2018, 09:43:24 czas Polski »
Cytuj
Postaram się o próby, kilka rodzajów stali potraktuję szlifierką i zostawię na robinii
- po prostu wylej na próbki zawartość zbiornika na wodę w maszynie do ostrzenia - idealna symulacja zaistniałej sytuacji ;-)

3
Hyde Park Domidrewno / Odp: Co barwi robinię akacjową na czarny kolor?
« dnia: 13 Maja 2018, 09:23:51 czas Polski »
Tlenki żelaza w powietrzu? Może jak byś mieszkał w Sheffield to bym zrozumiał...niepokojące to.

4
Hyde Park Domidrewno / Odp: Co barwi robinię akacjową na czarny kolor?
« dnia: 13 Maja 2018, 07:53:16 czas Polski »
Cytuj
Gdybyś chciał dowolny gatunek zabarwić sam na czarno co byś użył? Jaki środek?
- ebonizacja Jarku. Daje dokładnie taki efekt. Tlenki żelaza wchodzące w reakcję z taninami dają właśnie taką czerń. Robinia zawiera sporo taniny. Pomyśl w jaki sposób tlenki żelaza mogły zanieczyścić drewno - może ciąłeś metal szlifierką w pobliżu. Czy żeliwna podstawa nie była doczyszczana papierem ściernym i pył nie pozostał na drewnie? Woda spłukała pył pod blat i nastąpiła reakcja. Kolor wszedł w głąb materiału. Papierem ściernym raczej nie usuniesz - struganie raczej :-(

5
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Stolik od podstaw - fotorelacja
« dnia: 07 Maja 2018, 14:15:27 czas Polski »
Cytuj
I widzę jak wiele nie wiem.
I gdyby nie to że jutro trzeba iść do roboty to poszedłbym się powiesić  ;)
- ja również tak mam - a im więcej wiem tym bardziej widzę ile jeszcze nie wiem ;D Nie było moim celem popisywanie się umiejętnościami - jeżeli relacja o stoliku cię zdołowała to poniosłem porażkę. Miało być wręcz odwrotnie.

6
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Stolarnia 5m2
« dnia: 03 Maja 2018, 23:59:13 czas Polski »
Tomek - przy najbliższej okazji pokażę ci coś ciekawego odnośnie "wypukłej" grani noża. To po prostu trza zobaczyć bo ciężko wytłumaczyć...

7
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Stolarnia 5m2
« dnia: 03 Maja 2018, 10:44:06 czas Polski »
Cytuj
,końcówka znakomita
- papier był cienki jak bibuła...przy edycji pękałem ze śmiechu - taką miałem zdziwioną gębę ;)

8
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Stolarnia 5m2
« dnia: 03 Maja 2018, 09:44:33 czas Polski »
I więcej już na ten temat nie będę ględził ;)

9
Strugi ręczne / Odp: Tani gładzik z castoramy
« dnia: 01 Maja 2018, 12:47:22 czas Polski »
No dobra...słowo się rzekło.
Pierwsza rzecz - i myślę, że najważniejsza. Trzeba sobie na wstępie ułatwić życie i wybrać możliwie najlepszy egzemplarz. Właśnie dlatego podpadła mi JULA - ich strug był szczelnie zapakowany, niesprawdzalny i niedotykalny. Kota w worku? Ooo panie - tak to ja dziękuję. W grę wchodzi cenny czas - albo godziny spędzone na poprawianiu narzędzia albo mozolna procedura reklamacji. Lepiej sprawdzić strug przed zakupem - wybrałem taki który miał poprawnie wykonaną szczelinę noża (prostopadłą do korpusu) i względnie płaską płozę. Marka jest tu sprawą drugorzędną - to ten sam poziom co MacAllister i inne podobne wyroby. Ten nosi dumne logo

MAGNUSSON - ani chybi Szwed jakiś...z Chin.

Sam korpus to grubościenny odlew. Rączki z tworzywa. Wszystko pokryte słuszną warstwą jakiegoś smarowidła - trza usunąć bo będzie przeszkadzać na dalszym etapie prac...tak, powiedziałem "prac" ponieważ za 69 zł nie możemy się spodziewać, że otrzymamy narzędzie gotowe do działania od razu po wyciągnięciu z pudełka. Trzeba się  trochę postarać. Ale będzie dobrze - spokojna głowa.

Nóż i odchylak to skopiowane wzornictwo marki Record (teraz Irwin). Ogólnie strug jest wszędobylskim i powszechnym klonem serii "Beiley" Stanleya. Odlew jest ma wady powierzchniowe ale nie ustępuj jakością dzisiejszemu Stanleyowi.

Zakasujemy rękawy i do dzieła!

Najpierw brudna robota - równanie wszystkiego co wymaga równania. Potrzebna będzie np. szyba i papier ścierny. Ja używam papieru z nasypem cyrkonowym do nierdzewki - gradacja 60 - jest szybki i trwały. Polecam.

Na pierwszy ogień odchylak który wymaga wyprofilowania.

Detalami zajmiemy się za chwilę. Teraz wszystko co wymaga wstępnej obróbki.

Płoza korpusu - tzw. "stopa". Wbrew temu co polecają internety, częściowo rozbieram strug. Wyciągam nóż i odkręcam przedni pochwyt. Wiem, że wszyscy zalecają wykonywanie operacji równania stopy z włożonym nożem i dociskiem noża ale to są po prostu bzdury. Sprawdziłem! Przy tej grubości odlewu i długości narzędzia, siły które powodowały by wyginanie korpusu musiały by być olbrzymie. A nie są.

Za to jest o wiele wygodniej...

Równomierny nacisk. Kilkanaście minut w zależności od stanu płozy. Potem jeszcze szybkie wygładzenie na papierze 240 i gotowe. Więcej nie trzeba. Boków korpusu nie ruszam. Może tylko lekka przecierka dla estetyki.

Warto wyrównać łożysko noża. Płaskie i gładkie łożysko to większa kontrola nad nożem i jego regulacją.

Wystarczy odkręcić te dwie śrubki i voila...


Bez przesadyzmu. Nie sądzę żeby warto było cokolwiek demontować z samego łożyska. Można sobie za to napytać biedy przy wybijaniu kołka trzymającego cięgło wysunięcia noża.

Teraz możemy dopieścić odchylak na kamieniach. Używam taniego, olejowego Nortona. Jak zwykle...

Teraz nóż. Najpierw grzbiet - przy nowym narzędziu warto zacząć od kamienia do polerowania. W większości przypadków nie trzeba schodzić do niskich gradacji. Dzisiejsze noże są względnie płaskie. Tak było w moim przypadku.

Ostrzę metodą którą pokazywałem przy okazji renowacji Rubanka.

Teraz wystarczy gruntownie wszystko wyczyścić - polecam specyfik ze zdjęcia.

Używam go nawet do ostrzenia - świetnie się spisuje. To preparat do czyszczenia i nabłyszczania nierdzewki. Można poszukać "cywilnego" zamiennika. Mój neoblank to produkt przemysłowy ale akurat mam do niego dostęp ;-)


Strug gotowy...
A teraz najważniejsze...działa?

Sprawdźcie sami!


10
Strugi ręczne / Odp: Tani gładzik z castoramy
« dnia: 30 Kwietnia 2018, 19:53:04 czas Polski »
W Lisewie to ciężko o castoramę ;D Zabieram się za ten temat bo to ciekawe wyzwanie.  Krok po kroku - co trzeba zrobić żeby tym strugać. W sumie to najgorsze mam już za sobą - wybrałem jako taki egzemplarz 8) W Poznaniu na Murawie były dwie sztuki - ta druga miała przekoszoną szczelinę noża - sporo przekoszoną. Pierwsza rada dla chcących kupić takie cudo za 69 zł - nie brać w ciemno. Obejrzeć i wybrać najlepszy. Zobaczymy co z tego będzie :-\

11
Strugi ręczne / Tani gładzik z castoramy
« dnia: 30 Kwietnia 2018, 18:44:44 czas Polski »
Zawsze chciałem sprawdzić co trzeba zrobić żeby dało się tym strugać. Kupiłem i testuję. Ma ktoś to ustrojstwo? Jakieś problemy? Wrzucę tutaj garść moich przemyśleń na temat narzędzi z niskiej półki cenowej.


12
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Stolarnia 5m2
« dnia: 28 Kwietnia 2018, 14:35:00 czas Polski »
O właśnie - bo głównym tematem jest oczywiście skrzynka. Ten wrak w tle jest nieistotny ;-)

13
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Stolarnia 5m2
« dnia: 27 Kwietnia 2018, 18:45:46 czas Polski »
Może nie mebel ale czy ktoś jeszcze ją pamięta? Wygląda bosko - tak jak by czekała aż pstryknę jej fotkę...

14
Strugi ręczne / Odp: Ciekawy stróg z giełdy Staroci .
« dnia: 23 Kwietnia 2018, 22:05:59 czas Polski »
Panowie - trochę rozsądku:
- to nie jest jakiś ważny zabytek - strug jest z pierwszej połowy XX wieku, no może z początku,
- co mianowicie Jarek miał by z nim zrobić?
- muzeum Stolarstwa i Biskupizny to słaby pomysł - eksponaty w tym muzeum to kompletne wyposażenie zakładu stolarskiego należącego do rodziny właściciela i wiem (z osobistej z nim rozmowy), że chciał by aby muzeum pozostało taką stopklatką w czasie. Podejrzewam, że eksponat - nawet wartościowy - ale od czapy, w żaden sposób by tej kolekcji nie wzbogacił. Polecam odwiedzić muzeum tak czy siak...wstęp kosztował 10 zł

15
Strugi ręczne / Odp: Ciekawy stróg z giełdy Staroci .
« dnia: 22 Kwietnia 2018, 20:41:25 czas Polski »
Cytuj
Skrzydełka - oburącz.......to raczej do pozycji strugania na plecach , czegoś  od spodu.
- Tomek, możesz mieć rację. MarekET też.

Strony: [1] 2 3 4 ... 71