1
Hyde Park Domidrewno / Odp: Co barwi robinię akacjową na czarny kolor?
« dnia: 13 Maja 2018, 12:32:55 czas Polski »
No to chyba mamy bingo - np. siarczan żelaza to nawóz wiosenny...
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Postaram się o próby, kilka rodzajów stali potraktuję szlifierką i zostawię na robinii- po prostu wylej na próbki zawartość zbiornika na wodę w maszynie do ostrzenia - idealna symulacja zaistniałej sytuacji ;-)
Gdybyś chciał dowolny gatunek zabarwić sam na czarno co byś użył? Jaki środek?- ebonizacja Jarku. Daje dokładnie taki efekt. Tlenki żelaza wchodzące w reakcję z taninami dają właśnie taką czerń. Robinia zawiera sporo taniny. Pomyśl w jaki sposób tlenki żelaza mogły zanieczyścić drewno - może ciąłeś metal szlifierką w pobliżu. Czy żeliwna podstawa nie była doczyszczana papierem ściernym i pył nie pozostał na drewnie? Woda spłukała pył pod blat i nastąpiła reakcja. Kolor wszedł w głąb materiału. Papierem ściernym raczej nie usuniesz - struganie raczej :-(
I widzę jak wiele nie wiem.- ja również tak mam - a im więcej wiem tym bardziej widzę ile jeszcze nie wiem
I gdyby nie to że jutro trzeba iść do roboty to poszedłbym się powiesić
Nie było moim celem popisywanie się umiejętnościami - jeżeli relacja o stoliku cię zdołowała to poniosłem porażkę. Miało być wręcz odwrotnie.
,końcówka znakomita- papier był cienki jak bibuła...przy edycji pękałem ze śmiechu - taką miałem zdziwioną gębę














Zabieram się za ten temat bo to ciekawe wyzwanie. Krok po kroku - co trzeba zrobić żeby tym strugać. W sumie to najgorsze mam już za sobą - wybrałem jako taki egzemplarz
W Poznaniu na Murawie były dwie sztuki - ta druga miała przekoszoną szczelinę noża - sporo przekoszoną. Pierwsza rada dla chcących kupić takie cudo za 69 zł - nie brać w ciemno. Obejrzeć i wybrać najlepszy. Zobaczymy co z tego będzie

Skrzydełka - oburącz.......to raczej do pozycji strugania na plecach , czegoś od spodu.- Tomek, możesz mieć rację. MarekET też.