2
« dnia: 05 Grudnia 2016, 22:27:52 czas Polski »
Po dokładnym przyjrzeniu się maszynie i przemyśleniu spostrzeżeń kilku mądrych ludzi na tym forum i nie tylko, stwierdziłem, że coś jest nie tak z posuwem. Nie miałem gdzie zobaczyć jak powinna pracować taka maszyna, ale nie dawało mi spokoju zbyt chwiejące się koło napędowe od posuwu. Zacząłem rozbierać maszynę i okazało się, że wyskoczył z rowka pierścień segera, co dawało zbyt dużo luzu rączce od wyłączania/włączania posuwu. Na tej rączce jest zamontowane koło napędowe od posuwu, które się telepało, nie pracowało równo i obcierało.
Drugą sprawą było krzywe ułożenie silnika - koła pasowe silnika i wałka nie były ustawione równolegle. Ścięło mi paski klinowe (jeden się urwał).
Uregulowałem silnik, ale pojawił się kolejny dylemat - koło pasowe silnika wystaje jakieś 2 mm poza koło pasowe wałka i nie ma możliwości regulacji na śrubach mocujących silnik. Koło pasowe solidnie siedzi na trzpieniu silnika i nie bardzo wiem, jak je nasunąć bardziej... o 2 mm. Pewnie najpierw trzeba by było wybić klina i dopiero nasunąć koło...
Efektem naprawy posuwu i względnego wyregulowania silnika jest to, że maszyna niesamowicie cicho pracuje - aż byłem zaskoczony, że tak może, bo od nowości się telepała.
Nie miałem czasu sprawdzić, czy nadal robi rysy, wyrwy w obrabianym drewnie - zrobię to w najbliższym czasie i napiszę.