28 Kwietnia 2026, 13:49:39 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - pepe27

Strony: [1]
1
Pilarki / Odp: Makita MLT100
« dnia: 26 Stycznia 2017, 09:07:45 czas Polski »
Bobbobson jeśli chodzi o plastikowe zębatki.... Swego czasu w pracy zajmowałem się serwisem napędów do bram. Tam też na przekładniach były zębatki plastikowe (i są nadal). Padło wtedy pytanie do producenta dlaczego tak jest. Odpowiedź wyglądała mniej więcej tak "w przypadku błędnego montażu powstają takie naprężenia w siłowniku, że w końcu ma się rozsypać plastik a nie coś droższego i większego". Jak widać na moim przykładzie da się w fabryce coś sknocić przy skręcaniu całości piły. Może i tutaj chodzi o to żeby w końcu padła zębatka (faktycznie tania) niż któryś z odlewów. Inna rzecz, że według mnie obie te zębatki pracują zbyt pasownie i przydałby się tak minimalnie większy luz między nimi (znowu piszę tu o swojej pile - słyszę i czuję jak trą o siebie i też się zastanawiam kiedy padną)

2
Pilarki / Odp: Makita MLT100
« dnia: 25 Stycznia 2017, 20:56:56 czas Polski »
Ok... Czwarte popołudnie okupione sukcesem (takie rzeczy trzeba robić jednak jak się nie jest zmęczonym). Wszystko wskazuje na to, że niepotrzebnie zamówiłem części zapasowe. Po dokładnym oglądnięciu całego mocowania i prowadzenia silnika okazało się, że to jednak wina kogoś kto skręcał to w fabryce. Silnik jeździ góra-dół po dwóch prowadnicach (pręty metalowe tak około 10mm średnicy - oczywiście jest też i śruba ślimakowa). Tylna prowadnica była obrócona w pionie o 180stopni. To o tyle istotne, że u góry i dołu jest na niej zebrane z boku odrobina materiału do ścianki prostej (tak właśnie coś koło 2mm). Tą stroną powinno to być przykręcone do korpusu. Było półokrągłą. Po przekręceniu jej i złożeniu całości jest ok (hm... została jedna śrubka i nijak nie mogę sobie przypomnieć skąd ona jest...  ;) ). Regulacja o której tu pisano działa teraz tak jak trzeba.  Jak odpocznę to przyglądnę się temu co wykonał Granado i może o takie usprawnienie też się pokuszę... Granado dałbyś radę pstryknąć fotkę - to odprowadzanie trocin bardzo mnie w tej chwili interesuje

3
Przedstaw się na Domidrewno / Dzień dobry bardzo!
« dnia: 25 Stycznia 2017, 12:30:32 czas Polski »
Witam wszystkich i każdego z osobna! I od razu w piersi się biję.... Zamiast zacząć od przedstawienia się tutaj to ja od razu do jednego wątku się podczepiłem.... Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka..... No ale... Teraz coś o mnie. Jeśli chodzi o drewno to typowy ze mnie amator. Coś tam sobie po pracy w warsztacie majstruję głównie na potrzeby domu. Co tu dużo mówić - odprężam się przy tym a może przy okazji i dzieciaki czegoś się nauczą. Forum przeglądam kiedy nie mam już pomysłu jak sobie poradzić z niektórymi rzeczami ;)  albo szukam potwierdzenia moich przemyśleń ;) Generalnie to elektronik ze mnie a wszystko inne to w zależności od potrzeb. Pozdrawiam! Piotrek

4
Pilarki / Odp: Makita MLT100
« dnia: 25 Stycznia 2017, 10:50:46 czas Polski »
Witam,
Od pewnego czasu jestem posiadaczem tej piły i napiszę tak.... u mnie ta regulacja nie zadziałała. Tył tarczy ucieka mi w lewo około 2mm w stosunku do jej początku (to było ustawienie fabryczne - do tej pory ciąłem do prowadnicy ustawionej równolegle do tarczy). Te 2 mm to zdecydowanie za dużo. Płytką o której wszyscy piszą mogłem to skorygować jedynie  około 1mm. Czyli rewelacji nie ma. Dodatkowo po takiej regulacji i pochylaniu tarczy do cięcia pod kątem ta różnica znowu się powiększa. Rozebrałem tą piłę (odwrócona do góry nogami, położona na blacie, odkręcone śruby mocujące obudowę do blatu, odkręcone "kołyski" plastikowe trzymające konstrukcję do której mocowany jest silnik, odkręcone  śruby pod naklejką koło korby i same korby). W ten sposób wyszedł na zewnątrz cały środek piły. Przód i tył całej konstrukcji są odlane jako ćwiartki okręgu (ok... przy pochyle piły tak musi być - przesuwa się wtedy w tych "kołyskach"). Te ćwiartki półokręgu nie są na odlewie "skoszone" względem siebie więc tu jest ok. I teraz niespodzianka.... tarcza nie jest równoległa już do tej konstrukcji. Ta różnica 2 mm wynika z samego mocowania silnika do konstrukcji (przynajmniej w moim przypadku). Najgorsze, że nie ma tu żadnych punktów do wyregulowania tego. Jedyna możliwość to zeszlifować dwa wsporniki na dalszym mocowaniu silnika (tak na oko to może z 1mm wystarczy) i wtedy powinno to tarczę  "wyprostować". Zastanawia mnie jednak dlaczego u innych regulacja płytką działa a u mnie nie. Nie wierzę, że tylko u mnie trafił się taki "felerny" odlew mocowania silnika. Być może taki właśnie ma być ale to ja robię coś źle. Tylko, że już 3 popołudnie spędziłem na próbach ustawienia tej piły według tego co przewidziała fabryka i nie udało mi się. Ktoś miał taki sam problem? Z jakości cięcia samej piły i jej możliwości jestem zadowolony (cięcie czyste, wysuwane dodatkowe blaty, moc silnika ok). Wiedząc wcześniej to co teraz wiem to wolałbym dozbierać na model wyższy piły. Co prawda amator ze mnie ale jak już robię sobie szafki do domu czy coś do ogrodu to zależy mi na dokładności. Na razie spróbuję jeszcze wycisnąć z tej piły co się da - może przeróbki zadziałają (zamówiłem na wszelki wypadek części zamienne). Jeśli ktoś miał taki sam problem to proszę o informację   

Strony: [1]