11 Maja 2026, 16:26:24 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - chico

Strony: [1] 2
1
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Renowacja piły grzbietnicy (tenon saw)
« dnia: 13 Lutego 2018, 13:21:59 czas Polski »
A gdzie zamawiasz te bahco?

Mieszkam obecnie w Krakowie i blisko pracy mam sklep Dom techniczny" który jest jednym z oficjalnych dystrybutorów, mają też sklep internetowy.

Niestety tych do ostrzenia od pewnego czasu nie ma w polskim magazynie więc będę musiał poszukać gdzieś "luzem", wziąłem natomiast m.in. płaski 20 cm i jestem super zadowolony, faktycznie widać gołym okiem jakość tego materiału i doskonale czuć, że dobrze obrabia materiał.

2
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Renowacja piły grzbietnicy (tenon saw)
« dnia: 13 Lutego 2018, 13:18:44 czas Polski »
Rączka wyszła znakomicie, ciekawi mnie natomiast ostrze. Jeżeli potraktujesz je papierem ściernym lub szczotką drucianą stracisz napisy na ostrzu. Co do sposobów chemicznych, to możesz ładnie nie doczyścić, w niektórych miejscach powstaną wżery.

Dzięki! To bardzo miłe ;)

Niestety napis był w bardzo słabej kondycje, a ja w dodatku przejechałem dość agresywną wełną stalową i napis jest w zasadzie już prawie niewidoczny :( a szkoda bo to dodaje uroku.

Następnym razem muszę się bardziej pilnować i być ostrożnym. To pierwsze stare narzędzie, które miałem okazję odnawiać i mam nadzieję, że następnym razem pójdzie mi lepiej ;)

Dzięki jeszcze raz za dobre rady! Pozdrawiam! ;)

3
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Renowacja piły grzbietnicy (tenon saw)
« dnia: 13 Lutego 2018, 13:07:49 czas Polski »
Podsyłam link gdzie możesz się zaopatrzyć w porządne pilniki do ostrzenia pił http://www.befana.com.pl/katalog-produktow
Nie kupuj zwykłych trójkątnych i nie próbuj z iglakami. Kup pilnik (najlepiej od razu kilka) dedykowany do ostrzenia pił. Jest różnica.

Bardzo dziękuję za podpowiedź i dobre rady ;) Właśnie nad Befaną zastanawiałem się ostatnio, wybrałem jednak pilniki Bahco, kilka opinii osobiście słyszałem, że są jedne z lepszych na rynku, a że potrzebuję zaledwie 2-3 pilniki to postanowiłem zaszaleć ;) mały do ostrzenia to koszt około 20 zł do 30 zł z przesyłką.

Zastanawiam się jeszcze nad tarnikiem płaskim i wypukłym tej firmy (Befana) bo chyba nie są drogie, czy miałeś może okazję ich używać, albo czy znasz jakieś opinie na ten temat?

Pozdrawiam serdecznie! ;)

4
Krok po kroku (realizacje własne) / Renowacja piły grzbietnicy (tenon saw)
« dnia: 22 Stycznia 2018, 17:59:48 czas Polski »
Cześć Wam!

Uwielbiam stare narzędzia, mimo że dopiero mam może ze 3 sztuki takowych, ale zakochałem się w nich :)

Kupiłem na ebay.pl piłę grzbietnicę i postanowiłem ją odnowić/odrestaurować. Na razie zdążyłem zająć się trochę rączką, ale w miarę czasu i możliwości będę kontynuował :)

Piłę udało mi się zdobyć BARDZO tanio, nie jest w idealnym stanie, m.in.:
- brzeszczot jest trochę luźny w rączce (będę musiał to naprawić później)
- nity wymagają albo wymiany albo niektóre uzupełnienia czy zamiany na śruby (najlepiej stare)
- należy ustawić i naostrzyć zęby.

Piła niestety nie jest bardzo stara i rączka jest trochę "kanciasta", nie ma ładnych zaokrągleń, co wyczuwa się podczas chwytu. Chciałem zatem trochę to zmienić, żeby wyglądała i trzymała się trochę lepiej (nie wiem czy mi wyszło, ale generalnie mi się podoba).

Tak wyglądała w całości:





Rączka przed:






Rączka w trakcie odnawiania:










Rączka po nałożeniu oleju:






Nigdy wcześniej nie odnawiałem żadnych narzędzi czy przedmiotów, zatem jestem ciekaw Waszego zdania i będę wdzięczny za wszelkie uwagi i rady ;)

Póki co efekt mi się bardzo podoba, a sama rączka jest dla mnie super wygodna, dużo bardziej niż przed odnawianiem i dużo lepiej niż przypuszczałem ;)

Zdaję sobie sprawę, że to totalna amatorka i wstyd, ale lepiej chyba tak niż w ogóle, no i od czegoś chyba warto zacząć.

Używałem, tkaniny ściernej, wełny stalowej (2 gradacje), cykliny (card scraper) prostokątnej i "łabędzia szyja" i 2 pilniki.

Będę uzupełniał w miarę postępów i możliwości.

Pozdrawiam ;)

5
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Młotek drewniany (joinery mallet)
« dnia: 18 Stycznia 2018, 00:26:30 czas Polski »
trzonek rzeczywiście wymień - nie ze względu na kształt ale na materiał i usłojenie. Proponuję wybrać taki kawałek który będzie miał włókna przebiegające wzdłużnie. I raczej wybierz na trzonek coś innego niż sosna Nie spiesz się również z przycinaniem trzonka powyżej pobijaka. Z czasem trzonek będzie wchodził coraz głębiej i lepiej jest zostawić trochę zapasu
Dzieki! :) bardzo fajne uwagi. Material chce uzyc podobny co glownia lecz jest bardzo twardy i musze zaczekac az naostrze sobie 2 pily bo nie chca juz prawie ciac. O uslojeniu nie pomyslalem z pewnoscia to racja, przy okazji uchwytow do struga i pil czytalem ze najlepiej wybierac tak aby wlokna szly poziomo do przykladanej sily a najlepiej pod niewielkim katem. Co do gornej czesci trzonka to wlasnie specjalnie zrobilem duzo zq sluga bo z czasem podobno wchodzi do srodka a zwlaszcza ze twn tymczasowy jest bardzo miekki. Jeszcze rqz dzieki za uwagi ;)

6
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Młotek drewniany (joinery mallet)
« dnia: 18 Stycznia 2018, 00:19:35 czas Polski »

7
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Młotek drewniany (joinery mallet)
« dnia: 18 Stycznia 2018, 00:18:00 czas Polski »
brak rozszerzenia raczki na dole, tak żeby nie wysliznął sie z ręki.
Cenna uwaga, dzieki ;) Taki jest docelowy zamiar jesli chodzi o trzonek, chcialem sie jak najszybciej pobawic i wiec nq szybko zrobilem cokolwiek ;)

8
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Młotek drewniany (joinery mallet)
« dnia: 18 Stycznia 2018, 00:13:20 czas Polski »
Nie można było tak od razu?
Problemy techniczne ;)
Jednak to niewiele zmienia :( bo faktycznie odbiega od projektu ok 1,5-2 mm na jednwj stronie-zle popatrzylem na wlokna scinajac dlutem gore i poszlo mi za gleboko, pozniej moglem tylko troche zlagodzic roznice.
Oczywiscie zgadzam sie z Toba ze niewiele ten mlotek przypomina poza kawalkiem przypadkowego drewna, dlatego mialem bardzo duze opory co by tu wrzucic ten post. Dzieki za za uwagi, bardzo pomocne. Pozdrawiam! :)

9
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Młotek drewniany (joinery mallet)
« dnia: 17 Stycznia 2018, 23:59:07 czas Polski »

10
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Młotek drewniany (joinery mallet)
« dnia: 17 Stycznia 2018, 21:07:54 czas Polski »
Dość awangardowe , żeby nie powiedzieć kontrowersyjne dzieło
Albo aparat fotograficzny do doopy...

Dzięki za komentarz :)
Mógłbyś rozwinąć? Aparat faktycznie niezbyt udany, a zdjęcie robiła żona i niezbyt wiedziała o co chodzi ;)

11
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Młotek drewniany (joinery mallet)
« dnia: 17 Stycznia 2018, 20:28:52 czas Polski »
cdn...

Po kilku zabiegach coś się udało i młotek wygląda jakoś tak...





Oczywiście trzonek jest całkowicie do wymiany z uwagi na swój zły kształt (jest za wąski na dole i niewyprofilowany) oraz materiał.

12
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Małe projekty bez prądu
« dnia: 16 Stycznia 2018, 12:16:19 czas Polski »
Po prostu śliczne...! :D

Dalej nie oglądam bo już mam doła :P

13
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Małe projekty bez prądu
« dnia: 16 Stycznia 2018, 12:06:12 czas Polski »
Piękne! Naprawdę ;) To już podpada pod rzeźbę ;) A ja nawet szkicować nie potrafię, podziwiam takie prace, widać charakter ;)
Pozdrawiam!

14
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Młotek drewniany (joinery mallet)
« dnia: 16 Stycznia 2018, 12:02:18 czas Polski »
Dzięki! :D

Faktycznie trzonek długi, na razie to tylko tymczasowy, chcę sprawdzić jaka długość będzie mi pasować, no i zrobić docelowo z twardszego drewna.

Z drugiej strony dłuższy trzonek podobno pomaga trochę "balansować" czy rekompensować ciężar głowni zależnie od potrzeb (przynajmniej podobno tak ma być, z uwagi że jest obecnie z ultra lekkiego materiału - sosny - nie do końca to czuję). No i nie podoba mi się kształt trzonka, ale spontanicznie wyszło więc wybrałem najprostszy i najszybszy do wykonania.

Poza tym dłuższy trzonek zawsze łatwo można przyciąć ;)

Aha... młotek nie jest i nie będzie klejony czy zbijany, mocowany jedynie na zasadzie rozpierania klina.
W nocy miałem okazję parę razy się nim pobawić i muszę z ogromnym zdziwieniem przyznać, że już teraz jest mega wygodny i super mi się nim pracuje :D mimo że ma taki trzonek tymczasowy ;)

Pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz! :D

15
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Młotek drewniany (joinery mallet)
« dnia: 16 Stycznia 2018, 11:52:05 czas Polski »
Wciąż dłubiesz bez prądu?
Jeśli tak to zerknij na moje realizacje. Same małe projekty

Hej, dzięki za słowo otuchy i wsparcia ;)
Tak, nadal bez prądu, jedynie żarówka 40W :) i czasem wkrętarka albo wiertarka, ręcznej się jeszcze nie dorobiłem, choć mam na oku ;)

Widziałem już trochę różnych projektów i Twoje też chętnie zaraz obejrzeć, ale wolę nie patrzeć za dużo, bo już całkiem się zdołuję i nic nie zrobię...

Pozdrawiam! :)

Strony: [1] 2