1
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Skrzynie na kwiaty
« dnia: 06 Kwietnia 2018, 12:16:53 czas Polski »
Witaj,
Fajnie donice, fajnie zrobione, ale moim zdaniem (to oczywiście moje zdanie) zje...eś całość po przez użycie tego czegoś do pomalowania
Równie dobrze mogłeś nie bawić się z klejonkami tylko zrobić to z byle czego i nawalić farby ftalowej czy jakiej tam innej użyłeś. Tak piękną robotę zalepiłeś farbą;( A kolejna sprawa jest taka, jak uważasz jak to drewno będzie teraz oddychać przez tą warstwę farby??? Tylko drewno złapie trochę wody i w niedługim czasie wszystko spuchnie, wspomnisz moje słowa. Trzeba było zrobić to tylko olejem lnianym lub pokostem jak zrobiłeś na początku i byłoby git.
ps. nie zmienia to faktu, że robota wykonania samych donic jest na 6.
pozdrawiam
Fajnie donice, fajnie zrobione, ale moim zdaniem (to oczywiście moje zdanie) zje...eś całość po przez użycie tego czegoś do pomalowania
Równie dobrze mogłeś nie bawić się z klejonkami tylko zrobić to z byle czego i nawalić farby ftalowej czy jakiej tam innej użyłeś. Tak piękną robotę zalepiłeś farbą;( A kolejna sprawa jest taka, jak uważasz jak to drewno będzie teraz oddychać przez tą warstwę farby??? Tylko drewno złapie trochę wody i w niedługim czasie wszystko spuchnie, wspomnisz moje słowa. Trzeba było zrobić to tylko olejem lnianym lub pokostem jak zrobiłeś na początku i byłoby git.ps. nie zmienia to faktu, że robota wykonania samych donic jest na 6.
pozdrawiam
, nie ma już tych drgań na rączce, pinola jest idealna ale za to wydaje mi się że jest wieksze bicie na wiertle i to w srodkowej strefie posuwu. Mam nową jestem spokojniejszy ze nie tłucze w pinole a że jest bicie wiertła to jużinny problem
.
. Przyglądnę się bliżej i dokładniej temu trybkowi, bo jeżeli po kilkunastu ruchach te wciecia już są zaokrąglone to co będzie za jakiś czas