Witam wszystkich,
Szukam frezarki dla Taty (dlatego witam się tutaj, gdyż sam niewiele mam wspólnego z obróbką drewna (przynajmniej na razie

). Przeznaczenie to drobne prace od czasu do czasu i w związku z tym szukam w miarę uniwersalnej frezarki. Czytam, czytam i coraz większy mętlik mam.
Czytałem, że lepiej niż RT0700 jest lepiej wziąć np. małego i dużego Maktec'a, gdyż praca idzie szybciej i przyjemnije. Jednak nie wiem jak w przypadku gdy frezarka nie będzie bardzo często używana czy sama RT0700 lepiej sobie poradzi?
Byłem w miarę zdecydowany na M3600, ale czytałem, że nie ma regulacji obrotów - w związku z tym popatrzyłem na Bosch'a (który nie ma mocowania na frezy 12 - tak samo jak RT0700). Wiem, że Tacie zależy na prowadnicy kątowej.
Każda z tych frezarek ma swoje dobre strony i nie mogę się zdecydować co wybrać, dlatego bardzo proszę Was o pomoc i wskazanie, co w takim wypadku wybrać.