1
Hyde Park Domidrewno / Odp: Pogaduszki 24h o wszystkim i o niczym.
« dnia: 24 Listopada 2017, 21:40:47 czas Polski »sprawdź ofertę w Juli , wydaję mi się że ostatnio widziałem gdzieś w gazetce migomat stanleya w dużej obniżce coś w granicach 700-800 zł.
https://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/spawanie-i-lutowanie/spawanie/spawarki-bezgazowe/spawarka-mig-210083/
Ten? Dla znajomych królika jest 599 niby.
Na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad zakupem tego migomatu. Ma on bardzo słabe parametry i tylko 95A w cyklu 20%. Piszą że można spawać drutem 1.0mm, ale przy tak małym prądzie nie będzie to możliwe. Jak będziesz kiedyś chciał pospawać grubsze elementy, to się możesz mocno zdziwić. Kolejną rzeczą jest późniejszy serwis i dostęp do części zamiennych np. rolek. Uchwyt też nie jest na eurozłącze, więc kolejny minus. Stanley to firma która raczej słynie z narzędzi ręcznych. Spawarki to taki dodatek i wszystkie modele są do niczego.
Zastanów się czy chcesz przeznaczyć 700-800 zł na solidną spawarkę MMA np. https://www.weldcut.pl/product-pol-1706-Spawarka-inwertorowa-Mitech-MMA-200.html
Omijaj maszyny w granicach 300-500zł - piszą że spawarka ma np. prąd 250A, a w rzeczywistości jest 160A - ludzie łapią się na cyfry z obudowy

Tutaj masz przykładowy zestaw maszyny 200A z możliwością spawania elektrodą otuloną i migomatem, drut 5kg, zasilanie 230V. Dodatkowo funkcja lutospawania blach ocynkowanych i możliwość regulacji indukcyjności.
http://www.megal-tools.pl/p668,spawarka-inwertorowa-magnum-205l.html
Według mnie nie ma co się bawić w urządzenia poniżej 200A. Spawarka to zakup na lata, więc warto zainwestować parę złotych więcej, mając pewność że nie przytrafi nam się awaria w najmniej spodziewanym momencie.
Według mnie lepiej jest zainwestować trochę więcej, bo jednak taką maszynę kupujemy na lata i ma być zawsze w pogotowiu