Sięgając mą wiedzą ten instrument pamięta czasy rzymian wiec przypuszczam że pierwotnie mógł być z bambusów lub drewna które bardzo łatwo usunąć rdzeń np czarny bez. natomiast wiadomo jest że w średniowieczu już były pierwsze tokarki stąd nie zdziwił bym się jakby otwory były wywiercane zwłaszcza jak patrzy się na kształty tamtejszych instrumentów na ikonografiach były bardzo wymyślne. Plany które dopadłem są z 1619 ( wiem to nie średniowiecze ale na dzień dzisiejszy pracuje według tego planu) aczkolwiek na tej stronie są też i inne wcześniejsze jednakże nie są dokładnie opisane w wymiarach. główny motyw jest dosyć prosty składana rura o odpowiedniej długości i otworze w środku worek w moim przypadku ze skóry i przebierka która stanowi najwięcej problemu ( między innymi dlatego że jest z jednego kawałka drewna i jest długa) natomiast stroiki to inna hisoriia.
Dodaję jeszcze zdjęcie mojej pierwszej próby toczenia rur ( bez planów) tak co by zobrazować to o czym tutaj pitolę

co do takiego "wiertła" cóż ja osobiście nie mam możliwości tak przyciąć blach a zakupić narzędzia tylko po to by zrobić 1 rzecz słabo wygląda. może ktoś tutaj robi w metalu wiesz może?