05 Maja 2026, 04:33:20 czas Polski

Autor Wątek: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.  (Przeczytany 11316 razy)

Offline Andriu

Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #30 dnia: 08 Marca 2017, 11:34:39 czas Polski »
ostatnio w sobotę popracowałem huskwarną  prawie 20 letnią  i myślę żeby coś  nowszego kupić. Ta nawet dobrze służy, tylko że  w naj nieodpowiedniejszym momencie odmawia  posłuszeństwa.  szybko się  zabijają  filtry powietrza  i się piła dusi. Popracowałem trochę  makitą  którą wujek przyniósł do pomocy i powiem że  fajnie chodzi,  pali,  ekstra, prowadnica  na  dwie śruby mocowana.  nie pamiętam modelu.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #31 dnia: 08 Marca 2017, 20:00:40 czas Polski »
Poleciłbym firmę, ale nie chcę być posądzony o reklamę
To nie reklamuj-pokaż co zakupiłeś,popracuj,a następnie czy zadowolony jesteś ;)

Nie chodzilo mi o producenta, ale o sprzedawcę.
Zakupilem piłę spalinową Stihl 271. Dzisiaj szalałem i padam, ale efekt wspaniały.
W salonie dali mi dłuższe o 5cm ramię tnące i to była dobra decyzja. Kilka drzew było grubszych. Jutro z kolegą z naszego forum zabieramy się za największe.
Będzie ciekawie.

kozio

  • Gość
Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #32 dnia: 08 Marca 2017, 20:21:55 czas Polski »
Mam działkę budowlaną  1600m2
ale dawno tam nie zaglądałem, jakieś kilka lat.
Z okazji że mozna wyciąć drzewa chciałbym tam zrobić porządek.
Potrzebuję kupić jakąś piłę spalinową ale nie chcę wydawać dużej kasy.

Macie jakieś typy?
Może lepiej wypożyczyć czego nie lubie?

przemek77

  • Gość
Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #33 dnia: 08 Marca 2017, 20:28:50 czas Polski »

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #34 dnia: 08 Marca 2017, 20:29:19 czas Polski »
Kozio ale ściemniasz :o właściciel kilkuset drzew owocowych i pyta się jaką marketówkę kupić? A czym dotychczas pielęgnowałeś sad.? ???   chyba nie dłutem? 

kozio

  • Gość
Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #35 dnia: 08 Marca 2017, 20:53:11 czas Polski »
Kozio ale ściemniasz
Tomku za długi temat by o nim na sucho rozmawiać ;)
Potrzebuję i tyle - życie pisze scenariusze o najróżniejszych zwrotach akcji ...
« Ostatnia zmiana: 08 Marca 2017, 20:54:45 czas Polski wysłana przez kozio »

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #36 dnia: 08 Marca 2017, 21:16:24 czas Polski »
Z tą wycinką to nie tak prosto.
Na chwilę obecną można wycinać, ale okazuje się że nie wolno dokonywać wycinki w okresie lęgowym ptakow, o ile wycinka jest dokonywana na takowych terenach. Decyzję czy teren jest lęgowy podejmuje ( i tu mogę się mylić) osoba z wydzialu ochrony środowiska.
Dzisiaj, jutro i pojutrze rząd miał debatować o zmianach w nowej ustawie o wycince drzew.
Debata została przełożona.
Tak więc do dzieła panowie, póki można.
A odnośnie zakupu piły to lepiej kupić nową bo i gwarancja jest, i pewność że sprzęt nie zajechany.

A owocowe drzewa to się sekatorem przycina a nie piłą. Mniejsze ryzyko że jakaś choroba się wda.
Tak mi się wydaje.
« Ostatnia zmiana: 08 Marca 2017, 21:19:17 czas Polski wysłana przez Lirorobert »

Offline krzyś48

Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #37 dnia: 08 Marca 2017, 21:22:23 czas Polski »
Nie chodzilo mi o producenta, ale o sprzedawcę.
To tym bardziej powinieneś się pochwalić,przecież chwalimy się sklepami ,hurtowniami gdzie można coś fajnego upolować,a jak dojdzie miła obsługa o rabacie nie wspomnę, to suuuper :)

kozio

  • Gość
Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #38 dnia: 08 Marca 2017, 21:25:05 czas Polski »
A owocowe drzewa to się sekatorem przycina a nie piłą. Mniejsze ryzyko że jakaś choroba się wda.
Tak mi się wydaje.
Masz rację, ale Przychodzi czas że cały czubek trza zwalić, albo wyciąć kilka rzędów...
i tu sekator wysiada aż śrubki strzelają...

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #39 dnia: 10 Marca 2017, 18:31:31 czas Polski »
Plan zrealizowany. Robert - bardzo miło było poznać. Zdjęć sie nie udało zrobić..

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #40 dnia: 10 Marca 2017, 19:22:00 czas Polski »
Dla mnie również byla to przyjemność.
Zdjęcia wrzucę później bo jeszcze nie dotarłem do domu.
No i zapomniałem zrobić zdjęcie po wycięciu tych dwóch brzóz.

Offline futrzak

Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #41 dnia: 10 Marca 2017, 22:56:19 czas Polski »
A jak już temat o piłach, to używał ktoś może takie ustrojstwo? https://mar-pol.sklep.pl/pl/p/OSTRZALKA-DO-LANCUCHOW-85W/313

Qiub

  • Gość
Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #42 dnia: 07 Kwietnia 2017, 20:32:00 czas Polski »
To i ja dorzuce... moj staruszek ma starego Dolmara - 15 lat i ani jeknie, husq oraz sttihl ponizej 2 kola to zabawki ktore padaja.

Ja osobiscie lubie eksperymentowac
1. OLEO-MAC GS 650 - ciezka, mocna, trwala, kupilem ja jakies 2 lata temu i od tego tyra... naprawde tyra. Jest czesto na pozyczkach, ci ludzie w wiekszosci nie dbaja o nia. Jak dotad to wymieniona kuta prowadnica koszt 450, lancuch poldluto oregona  z serii na ciezki teren. W moich rekach przerobila ponad 10m3 lekka reka. U innych przynajmniej z ich opowiesci oraz moich zapiskow wypozyczkowych wynika ze zrobila juz ponad 150m3.
Od stycznia byla u  mnie w warsztacie kolo 20 dni moze. Ciagle na wypozyczkach i takuja a o swoje husqwarny i stihle sie sraja jak moga.
To daje do myslenia. Od stycznia 3 lancuch na poldlucie. Tna teraz jak posrani bo pisy ponoc chca uwalic wycinke to wala wszystko czy potrzeba czy nie.
Moj staly odbiorca tej pilary zaklada do niej 1,2 prowadnice i kladzie duze drzewa. Zero litosci.

Dlaczego ona? W tej cenie nie moglem nawet kupic czegos na jej wzor, mocy juz nie licze. moment taki ze husqwarnom do 4 kola leb urywa a sthile skladaja modly do niej.

Cena: ? 3 kola z kuta prowadnica 60cm i podwojnym systeme prowadzenia oleju.

Wady! Ciezka w cholere, po pol godziny roboty nia lapy chca odpasc ale moze ja tylko tak mam skoro goscie potrafia tym caly dzien orac


2. shindawa ... i to zanim pojawila sie w PL

mala galeziowka cos kolo 1,5 lekka i nie zre tak paliwa
4 lata lecial lancuch ale wymienilem na poldluto.


Ogolnie husq i sthila polecaja pilarze ale jakos dziwnym zbiegiem okolicznosci koles co ora teraz lasy przy domach kladzie wszystko moja GSka
Wiec wychodzi ze na dobra husq albo sthila trzeba wywalic 4 kola + osprzet na co kolesiowi zwyczajnie zal albo ma lepsze niz moja ale zal mu bo sie zniszcza... co za tym idzie bida z nedza cale husq.
Aby nie bylo mialem 2 modele sthila i 3 husq i pozbylem sie ich jak tylko byla okazja. Wpakowalem w przeglady wiecej kasy niz byly warte i zrobily. Wszystkie ponizej 3 kola i moze tutaj byl problem.

Ciezko doradzac komus w zakupie pilarki bo sam powinien znac mozliwosci portfela i powienien wiedziec co chce ciac. Takie pieprzenie ze sie nie przewidzialo ;D ...


Warto tez popatrzyc na ruskich stronach jesli kto kojarzy ich mowe ;D bo jest tam 2 firmy co robia calkowicie kute lancuchy. Jak wiadomo ruscy maja zasade - "gniotsia nie łamiotsia" i tutaj potwierdzam ta zasade w pile ktora tez posiadalem polskiej produkcji ;D zapalic ja to trzeba bylo 2 ludzi ale jak sie odpalilo to lancuch musial byc na prowadnicy... nie wazne czy ostry czy nie.
Starzy wyjadacze skojarza o ktora firme mnie chodzi ;D

Pozdrawiam

Offline marcin6391

Odp: Wybór piły spalinowej łańcuchowej.
« Odpowiedź #43 dnia: 07 Kwietnia 2017, 21:49:05 czas Polski »
kiedyś mieliśmy stara ruską piłę spalinową... wyglądała jak spory agregat prądotwórczy z prowadnicą  ;D
ciężka jak cholera....