Najprościej wg mnie to zrobić stelaż szkieletowy, obić od środka osb. To usztywni konstrukcję. Wtedy szkielet wypełnić styropianem, punktowo klejąc go do osb, na końcu na wierzch rzucić blachę. Tak są robione ściany przyczep kempingowych - moja ma już 33 lata i wciąż "żyje", a dwa cm styropianu pozwala w komdortowych warunkach korzystać z niej przy około zerowej temp, przy włączonym ogrzewaniu. Jak dasz szkielet 10 cm i wrzucisz myszy niego tyle styropianu, to w mrozy przy farelce powinno być komfortowo