powiedział co chce dał mi projekcik narysowany przez żonę oraz jakie chce okucia i na tej podstawie na szybko mu przedstawiłem wycenę i mówiłem że można coś przyoszczedzić rezygnując z drogich rozwiązań, ale sąsiad nie jest z tych co musza oszczędzać, no ale cóż, za 2 -3 latka kiedy pompki będą padać i rolki w szufladach wysiadać to niech szuka tańszych rozwiązań,
w sumie straciłem góra 30 minut, wiec tyle dla sąsiada można zrobić, ale teraz wie doskonale że nie chciałem go oskubać,