Dzisiaj taki mały projekt dla znajomego. Niby nic, ale chwilę mi to zajęło i trochę douczyło. Pierwszy raz skorzystałem z cyrkla do frezarki. Jako materiału użyłem znanej na forum sklejki z dziurą. Zacząłem od nafrezowania mniejszego okręgu. Potem na taśmówce odciąłem naddatek, a następnie wyfrezowałem większy okrąg. To moje drugie użycie frezu spiralnego i przyznam, że daje radę. Następie wywierciłem cztery duże otwory. Połączenia między nimi chciałem wyciąć wyrzynarką, ale akurat nie było jej w warsztacie. Użyłem więc multitoola. Kupiłem akurat do niego specjalne brzeszczoty do drewna i w porównaniu do tych uniwersalnych działają dużo lepiej. Cięcia udało się wykonać bez przypaleń i dymu. Oczywiście wyrzynarką byłoby szybciej. Na koniec otwory wyrównałem frezem spiralnym. Jako przykładnicy użyłem krawędzi stolika widocznego na zdjęciu. Potem już tylko szlif i olej.