24 Kwietnia 2026, 04:35:39 czas Polski

Autor Wątek: Dyskusja nt. zarobków globalnych sklepów  (Przeczytany 4791 razy)

Offline tobaniak

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 311
  • Ocena +0/-0
  • Pozdrawiam Tomek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Dyskusja nt. zarobków globalnych sklepów
« Odpowiedź #15 dnia: 25 Listopada 2017, 17:06:51 czas Polski »
Parę lat temu kupiłem na allegro frezarke parkside. Pewnego dnia rozerwalo w niej wirnik. Nie miałem paragonu /naprawiac sie nie oplacalo więc dałem tą frezarke jednemu gościowi. po jakimś czasie bardzo mi dziękował bo mu wymienili na nową bez dowodu zakupu ponieważ lidl jest jedynym dystrybutorem parkside w polsce ;)
Pozdrawiam Tomek

Offline przemoprzem

Odp: Dyskusja nt. zarobków globalnych sklepów
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Listopada 2017, 18:19:38 czas Polski »
Tylko nie myślcie ze wszystkie sklepy akceptują zdjęcia paragonów lub ich ksero. Taki euro RTV AGD akceptuje tylko i wyłącznie oryginalny paragon


Ty jako kupujący nie masz obowiązku pokazać paragonu - Ty masz udowodnić że kupiłeś to w sklepie X w dniu xx.xx.xxxx - tyle. Możesz pokazać wydruk z konta z płatności - sprzedawca jak chce to niech sobie u siebie szuka nr paragonu - jego obowiązkiem jest je trzymać chyba do 5 lat od sprzedaży.

MChObi

  • Gość
Odp: Dyskusja nt. zarobków globalnych sklepów
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Listopada 2017, 18:55:46 czas Polski »
Wracając do tematu , znajomy szwagra , a kolegę którego brat zna mechanika io ten mechanik robił jedno auto takiemu lekarzowi co za człowieka który sprzedaje piwo do jednej sieci marketów . Sprawa w jego przypadku wygląda tak . On jest odpowiedzialny za dostarczenie towaru do magazynu głównego i po jakimś czasie 9 przeważnie sieć robi jakiś tydzień takiego piwa czy promocję piw zagranicznych ) i to co się nie sprzeda wraca do  tego człowieka . Market ma spokój z magazynem, brakiem sprzedaży i niczym nie ryzykuje .
Prawdopodobnie podobnie jest z parksajdami , zamawiają w jakiejś firmie w umowie maja że to co się popsuje i zniszczy wraca bez gotówkowo i tyle , market niczym nie ryzykuje ( no może po za renomą jak jakiś bubel wypuszczą ) ma towar na którym zarabia a jak jest problem to zero kosztów . Co do zwrotów i faktu że tego nie sprawdzają , może komuś dobrze z oczu patrzy i wieża na słowo a może nie chce się obsłudze sprawdzać .

Co do paragonów to trzeba zrobić zdjęcie a najlepiej płacić kartą i zachować sobie gdzieś wyciąg z kąta , w przypadku jak kasjer mów nie da rady TYLKO ORYGINALNY PARAGON , woła się kierownika i się mów albo zmiana albo idę do UOKiK i tyle , nie ma co się denerwować czasami jak w jakimś sklepie Janusz jest kierownikiem to może stwarzać problemy ale to naprawdę wszystko idzie szybko załatwić .

Offline Lopi1

Odp: Dyskusja nt. zarobków globalnych sklepów
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Listopada 2017, 19:27:45 czas Polski »
Z tym gościem co to piwo sprzedaje, dobrze jakbyś to na grafach przedstawił :-)

Offline przemoprzem

Odp: Dyskusja nt. zarobków globalnych sklepów
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Listopada 2017, 19:35:33 czas Polski »
Prawdopodobnie podobnie jest z parksajdami , zamawiają w jakiejś firmie w umowie maja że to co się popsuje i zniszczy wraca bez gotówkowo i tyle , market niczym nie ryzykuje ( no może po za renomą jak jakiś bubel wypuszczą ) ma towar na którym zarabia a jak jest problem to zero kosztów . Co do zwrotów i faktu że tego nie sprawdzają , może komuś dobrze z oczu patrzy i wieża na słowo a może nie chce się obsłudze sprawdzać .

Coś w tym jest - jakoś dziwnym trafem w biedrze czy lidlu jakoś nie zabezpieczają szczególnie opakować przed otwarciem - efekt taki że sporo paczek jest "rozgrabione"/zdekompletowane

Offline morosoph

Odp: Dyskusja nt. zarobków globalnych sklepów
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Listopada 2017, 10:43:03 czas Polski »
Jedna z pracownic znanej Huty Szkła na Południu opowiadała mi o umowach z sieciami typu biedrona. Narzucają swoje warunki - praktycznie jednostronne. Co jakiś czas po skończonej promocji w owadzie, wracają palety z kubkami, szklankami...,
często w opłakanym stanie z porozrzucanymi w środku majtkami, świeczkami i innym gównem promocyjnym. Muszą na nowo przepakować i czekać na łaskawe skinienie wielkich menadżerów tej sieci. A zarobek często ledwie wychodzi na plus, jak wychodzi. Czasem jest tak, że jeden asortyment, który się świetnie sprzedaje producent dostarcza poniżej kosztów, a zarabia na reszcie droższego. Takie warunki narzucają nie tylko nasze owady, ale większość uznanych i cenionych światowych sępożernych marek handlowych.
Pamiętać trzeba o jednym: takie wytwory są stworzone żeby zarabiać, a nie tracić i to udaje się im w miarę dobrze, a mając do dyspozycji wsparcie najwyższych struktur gospodarczo-podatkowych e tam.... nie chce mi się już pisać :)

Offline Lopi1

Odp: Dyskusja nt. zarobków globalnych sklepów
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Listopada 2017, 20:24:36 czas Polski »
Tak to jest jak się handel, banki i resztę oddaje międzynarodowej lichwie.

Offline TomaszLas

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 87
  • Ocena +0/-0
  • czasami lubię pstrykać...
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Dyskusja nt. zarobków globalnych sklepów
« Odpowiedź #22 dnia: 27 Listopada 2017, 20:36:04 czas Polski »
Tak to jest jak się handel, banki i resztę oddaje międzynarodowej lichwie.
Nie kupować w marketach ;-)


Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka


JanZ

  • Gość
Odp: Dyskusja nt. zarobków globalnych sklepów
« Odpowiedź #23 dnia: 27 Listopada 2017, 20:53:46 czas Polski »
Niby tak ale jak tu nie kupować skoro wybór większy niż w osiedlowym sklepiku a ceny niższe. A i sklepik niedługo będzie w niektóre niedziele zamknięty. A biedronka niekonicznie  ;)