Wracając do tematu , znajomy szwagra , a kolegę którego brat zna mechanika io ten mechanik robił jedno auto takiemu lekarzowi co za człowieka który sprzedaje piwo do jednej sieci marketów . Sprawa w jego przypadku wygląda tak . On jest odpowiedzialny za dostarczenie towaru do magazynu głównego i po jakimś czasie 9 przeważnie sieć robi jakiś tydzień takiego piwa czy promocję piw zagranicznych ) i to co się nie sprzeda wraca do tego człowieka . Market ma spokój z magazynem, brakiem sprzedaży i niczym nie ryzykuje .
Prawdopodobnie podobnie jest z parksajdami , zamawiają w jakiejś firmie w umowie maja że to co się popsuje i zniszczy wraca bez gotówkowo i tyle , market niczym nie ryzykuje ( no może po za renomą jak jakiś bubel wypuszczą ) ma towar na którym zarabia a jak jest problem to zero kosztów . Co do zwrotów i faktu że tego nie sprawdzają , może komuś dobrze z oczu patrzy i wieża na słowo a może nie chce się obsłudze sprawdzać .
Co do paragonów to trzeba zrobić zdjęcie a najlepiej płacić kartą i zachować sobie gdzieś wyciąg z kąta , w przypadku jak kasjer mów nie da rady TYLKO ORYGINALNY PARAGON , woła się kierownika i się mów albo zmiana albo idę do UOKiK i tyle , nie ma co się denerwować czasami jak w jakimś sklepie Janusz jest kierownikiem to może stwarzać problemy ale to naprawdę wszystko idzie szybko załatwić .