Nie kupuj nowego plastik bombastik. Tutaj np masz sprawdzoną porządną konstrukcję Dell E6530 -
http://allegro.pl/dell-latitude-e6530-i7-16gb-240-fhd-nvidia-win7pro-i7081010711.html albo konkurencyjne Lenovo T530
http://allegro.pl/lenovo-t530-1600x900-8gb-240gb-ssd-jak-nowy-i6733128933.html - T530 kupiłem wujkowi do firmy. Oba laptopy świetnie wykonane, solidne. W dell masz spory bajer - pooświetlane klawisze klawiatury. Jak kupujesz polisingowy to zwróć uwagę czy nie ma klawiatury np uk spolszczonej naklejkami - ale to feler jedynie w przypadku podświetlenia w DELL bo same naklejki nie są złe.
- Nowy dysk SSD 240 GB - podstawa. Nawet durne Core 2 duo z SSD na sata2 ładnie działa. Mam lenovo x200s z procesorem L9400 i z Intell SSD da się swobodnie pracować.
- RAM 16 GB - 8 GB to teraz minimum. Sam Firefox potrafi żreć RAM, jak ci RAM zajmie w 100% to zaczyna się wspomagać dyskiem - tragedia jest jak masz HDD 5400 obrotów - dramat.
- matryca matowa - lustro ma ładniejsze kolory, ale jak masz jasne pomieszczenie to tragedia.
W pracy kupujemy laptopy nowe bo "ma być nowe" - a że to chińszczyzna to ciul. Na CPU to nie napalaj się bardzo - jak nie obrabiasz wideo to CPU w normalnym użytkowaniu nie zabijesz. GPU - w laptopach nie poszalejesz - znaczy poszalejesz, ale kasa raz 2 albo 3.
Poleciłem kilka polisingowych laptopów i ludzie byli zadowoleni - jak pisze "klasa A" to faktycznie wizualnie te laptopy są idealne. I tak dają FV i gwarancję 12 m-c więc spoko.