06 Maja 2026, 19:43:10 czas Polski

Autor Wątek: apropo ATUT'a  (Przeczytany 5002 razy)

Chaczins

  • Gość
Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #15 dnia: 30 Stycznia 2018, 11:02:36 czas Polski »
MiKo,
już spiesze z wyjasnieniem, co jest nie tak moim skromnym okiem.
1. Wpisujesz w wujka google "wiertarka atut" i na pierwszym miejscu nie ma strony producenta z możliwością zakupu. Widzimy linki do wykopu, do tego typu tematów na forum gdzie "nowi użytkownicy" zachwalają produkt zaraz po powitaniu sie, inne filmiki na YT z Panem Wynalazcą.

2. Obecny już, wspomniany powyżej marketing mianować by można spokojnie "low-quality". Rozumiem że to faza "startowa", rzekłoby się - embrionalna. Lecz jest to raczej słaba opcja budowania rozpoznawalności "marki" i produktu. Chce zobaczyc w google obrazy (bo strony producenta nie odnajduje) i widze obrazki czerwonego kwadrata na podocinanych płytach meblowych, z krzywymi gwozdziami jako "ogranicznikami". Takie coś od razu mówi potencjalnemu kupującemu - "nie".

3. Cena. 1200 PLN z tego co zasłyszałem - to sporo. Od takiej ceny za - jak to Pan Wynalazca określa - silniczek z wiertłem, to sporo. Bardzo sporo. Ultra-sporo. Za narzędzia "markowe" płacimy w duzej części za promocje, obsługe posprzedażową, przedsprzedażową, brandowanie, kontrole jakosci, cuda na kiju. W przypadku ATUT'a - wiele z tych rzeczy, jak przypuszcam, obsługiwane jest "nakładczo" przez p. Krzysztofa. Skąd więc taka cena?
W tej cenie, klient spodziewa sie czegoś więcej, po prostu. Spodziewa się "renomy", ale też w/w czynników jak obsługa przed/po sprzedażowa.

4. Otoczka "modułowości" jest tak na prawdę.... mało rozwinięta. Jestem gorącym zwolennikiem tego typu rozwiązań i lubię niesamowicie, gdy coś ma X zastosowań, Y mozliwości, Z opcji. z ATUT'em moze i tak jest - ale widać że p. Krzysztof gdzieś-tam sie zapodział w tym wszystkim. Dlaczego nie ma "brandowanych" komponentów do wiertarki takich jak adapter do takiego systemu płyt, takiego systemu mebli, dystansów od ATUT'a jako marki? Oczywiście dwutorowo, w drugiej kategorii - prezentowanie ATUT'a jako czegos, do czego możesz stworzyć sobie "jig'i" samodzielnie - super. Stworzenie jednak czegoś, co propaguje sie jako "modułowe" - bez modułów, to nie ta droga.

Sumując:
Pomysł dobry (genialny, niestety - nie). Może i miałby racje bytu, gdyby kosztowało to circa 300 PLN, miało osprzęt "peryferyjny" i inną strategię sprzedaży. Stworzenie produktu to 1/10 sukcesu. Pieniądze zarabia sie nie tworząc, a sprzedając :)

gwd

  • Gość
Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #16 dnia: 30 Stycznia 2018, 11:12:33 czas Polski »
Święte słowa.
Produkt specyficzny i na pewno może znaleźć zastosowanie ale cena z kosmosu a marketing poziom... a w zasadzie to antymarketing.
Nawet filmy jakieś takie siermiężne, jakby z minionej epoki. Zobaczcie jak wyglądają firmy amatorów na Youtube z USA. Aż się chce oglądać.   

MChObi

  • Gość
Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #17 dnia: 30 Stycznia 2018, 11:27:19 czas Polski »
Panowie, ciężko tyracie na zachodnie maszynki, drogie i nie koniecznie warte swej ceny tym samym pasiecie brzuchy obcokrajowcom a rodakowi za miast pomagać to psioczycie na jego marketing i robicie pod górę, coś tu chyba jest nie tak? Ma gość pomysł, produkt i jakąś alternatywe w produkcji mebli, wy produkujecie meble, może napiszcie na poważnie co jest nie tak i jak widzicie żeby było lepiej, co ulepszyć czy poprawić? Jak nie będziemy się wspierać nawzajem to dalej będziemy jako kraj w tyle, skazani na zachodni marketing, sprzęt i ceny ;)


To może ja coś powiem jako amator . Widziałem filmiki z atuta jak działa etc i szczerze to jest tylko zwykła wiertarka z dobrymi frezami za cenę ( poprawcie mnie jak sie mylę ) ok 1500 pln .
Owszem na filmach idzie nią szybko ładnie etc ale czym ona różni sie od frezarki z szablonem , szyną w systemie 32 ?? Trzeba dawać kawałki płyty kombinować , układać , przekładać .
Za tą cene nie ma nic szczególnego , po za dużą mobilnością .
Brak jest jakiś pkt dystrybucji , możliwości sprawdzenia tego , pomacania
Brak jest jakiegoś serwisu po za serwisem Pana u kogo to kupujemy.
Brak jakiejkolwiek rzeczowej dyskusji ze sprzedawcą ( wystarczy sprawdzić wpisy na FB czy YT i zobaczyć jak wygląda)
Mało profesjonalna strona , nie mam nic do dewocjonaliów , ale ich miejsce może być na prywatnej stronie a nie na oficjalnej stronie firmy )

Jako amator mogę powiedzieć że atut  ( dla mnie ) to taka wiertarka za 1,5 tyś ale np ktoś powie to samo o festoolu domino Xl , kto da 7 tyś za " większą kołkownice " ;D

Nie powiem fajnie to wygląda na filmach ( telezakupy Mango też fajnie wyglądają ) ale szybciej będzie ponawiercać płytę mając frezarkę i jakąś dedykowaną szynę w systemie 32 .
Może przy małych  formatkach to atut ma przewagę ale jak już napisałem wcześniej nie mam gdzie go zobaczyć , nie wiem jak z serwisem ( nawet moja wspaniała makieta kiedyś się zbuntuje , ale w tedy wiem że mogę każdą cześć zamówić ).

I tyle a co do " kupujmy Polskie bo nasze " to niekoniecznie się z tym zgadzam . Owszem fajnie by było aby całość kapitału została w kraju ale czemu moim kosztem ??

Offline MiKo

Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #18 dnia: 30 Stycznia 2018, 15:33:54 czas Polski »
Pomijając kwestie tego  Pana Krzyśka i jak piszecie tej gównoburzy warto zwrócić uwagę na sam produkt, odciąć się od nakręcanych emocji.
Dla mnie produkt może nie jest idealny, choć widział bym w swojej amatorce zastosowanie.Taki zamiennik dla wielowrzecionówki i wielu drogich szablonów których cena łącznie będzie wysoka, na różnorodne projekty chyba bardziej mała wiertarka się opłaca + frezarka z szyną pod 32, która sama raczej wszystkiego nie zrobi. Fakt upierdliwość z tymi dystansami pewnie bez wprawy jest duża, trzeba myśleć a to czasem boli :D Przydało by się aby były systemowe dodatki, ale jak się chce to się pewnie da.
Cena 1500zł, dla jednego fortuna dla innego do przyjęcia, każdy ma inny portfel.
Dystrybucja, cała otoczka przed i posprzedażna, full serwis, nie ma strony i na telefon wszystko jest tak jak piszecie ale do wszystkiego dochodzi się latami i dużymi nakładami, jeszcze nikt tak od zaraz nie stworzył fabryki z całym kanałem dystrybucji, sztabem ludzi i dopracowanym produktem, warto wziąść to pod uwagę.
Problem z tym ATUTem moim zdaniem leży też w tym całym hejcie. Gość jeszcze nawet dobrze nie zaczał a już mu pewnie ręce opadają jak czyta to i owo ;D Z resztą sam jestem ciekaw co inni piszą rzeczowego na temat kwadratowej wiertarki, opinie producenta zawsze są stronnicze i takie fora branżowe wydawało by się będą źródłem obiektywnej wiedzy, no ale, nowy temat i się leje szambo na starcie.
Pewnie ktoś kupił, użył, ma jakąś praktykę ale jak tu się podzielić tym fakem, przy takim podejściu nie łatwo jest być trędowatym :P


Chaczins

  • Gość
Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #19 dnia: 30 Stycznia 2018, 15:50:33 czas Polski »
Miko,
Lecz ja nie wylewam na p. Krzysztofa "szamba", nie oczekuje od niego zatrudnienia sztabu ludzi, agencji marketingowej, fabryki z halą montażową. Nie kręcę tez gównoburzy, lecz skonstruowałem rzeczową i popartą argumentami krytykę, pokusiłbym się nawet na stwierdzenie - case-study.

Cena 1200-1500 - jest wysoka bezwzględnie, niezależnie od tego jaki ktoś ma zasób portfela. Jak ktoś będzie sprzedawał ołówki po 1000 zł, to są to drogie ołówki. Niezaleznie czy mam na koncie 100 pln, czy 100 milionów pln. To drogi ołówek w porównaniu do jego funkcji / ceny rynkowej ołówków.

Krytyka =/= hejt.  Nie eskalujmy pojęć. Hejt bardzo negatywnie jest kojarzony, bardzo "propagowany" terminologicznie przez media mainstreamu, te alternatywne z resztą też. Hejt w wyjściowym znaczeniu to przecież "nienawiść". Ja Pana Krzyśka w żadnym wypadku nie-nienawidzę. Wręcz przeciwnie, życze mu jak najlepiej - a powyższe punkty, daj los, posłużą mu za drogowskazy.

Sam zwróciłeś uwagę na "systemowe dodatki", podobnie jak i ja. To produkt, na którym też by zarabiał. Samego produktu nie oceniałem także negatywnie (wiertarki), a wręcz pozytywnie - bo rzeczywiście, jestem wielkim zwolennikiem systemów / unifikacji / standaryzacji. Moim zdaniem jednak, autor nie włożył wszlekich możliwych starań w to, aby jego produkt odniósł sukces. Nie jest to osobista krytyka p. Krzysztofa - nie każdy jest specem od maszyn, drewna, marketingu i może jeszcze fizyki jądrowej. Rozumiem to jak najbardziej. Ale od czego wynaleziono spółki? :) Na pewno p. Krzysztof ma w swoim otoczeniu dzieci / kuzynów / bratanków / pociotków, którzy umieliby postawić stronę w internecie (to obecnie dość podstawowa wiedza dla młodych, rozgarnietych ludzi).

 Recenzje produktu przez użytkowników na youtube - spoko. Ale nie w takiej formie. Z całym szacunkiem dla naszego wodza, ale te filmy są "drętwe", mówię tutaj o Atut'owej serii. Zerknijmy jak robią to za "wielką wodą" - film jest sponsorowany, ale produkt przewija sie gdzieś, tam, w trakcie. Chris z 4eyes niejednokrotnie reklamował coś, w delikatny sposób. Może tam należy poszukać inspiracji?

Clue sprawy jest również w tym zlepku dwóch zdań:
 " [...]ale jak się chce to się pewnie da. Cena 1500zł, [...]"

Za 1500 pln od wiertarki klient nie wymaga "jak sie chce to sie da". Za 1500 PLN klient wymaga, zeby to było proste, łatwe, przyjemne, proste i wydajne, przyjemne i proste, a przede wszystkim - proste. Bo przecież jeżeli ma to służyc w biznesie - to musi na siebie zarabiać.

Klo

  • Gość
Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #20 dnia: 30 Stycznia 2018, 15:51:36 czas Polski »
Jak nie będziemy się wspierać nawzajem to dalej będziemy jako kraj w tyle, skazani na zachodni marketing, sprzęt i ceny ;)
Rozumiem, że ten apel napisałeś z "polskiego" komputera / laptopa / telefonu? ;D ;D ;D ;D ;D

Stol-Drew

  • Gość
Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #21 dnia: 30 Stycznia 2018, 16:27:51 czas Polski »
A ja mam gdzieś tego pana ,żeby klijenta wyzywać od debili bo wiercę maffelem.I jego produkt jest kilka krotnie lepszy.

djaworek

  • Gość
Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #22 dnia: 30 Stycznia 2018, 17:17:46 czas Polski »
klienta
kilkakrotnie
Zaraz mnie zagryzą... :-X

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #23 dnia: 30 Stycznia 2018, 18:21:58 czas Polski »
Z resztą sam jestem ciekaw co inni piszą rzeczowego na temat kwadratowej wiertarki,

Z praktyki...
Właściwie to   pomysł dobry i dziwię się że już dawno ,  nie produkują  z trzech stron, równoległej  obudowy do wrzeciona w większości wiertarek.

kozio

  • Gość
Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #24 dnia: 30 Stycznia 2018, 23:01:03 czas Polski »
Ja zamiast miec jedno do wszystkiego wolę mieć kilka urządzeń. Może i wyjdzie drożej ale każdy facet to dziecko i lubi mieć czasem nową zabawkę. Ludzi którzy chcą bazować na atucie nigdy nie zrozumiem. Może to i fajny pomysł ale do warsztatu majsterkowicza.

Offline patmos

Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #25 dnia: 26 Lutego 2018, 17:39:04 czas Polski »
Ponieważ czekam na moją wietarkę ATUT, nie mając z nią jeszcze żadnego doświadczenia, pozwolę sobie jedynie odnieść się do kwestii ceny urządzenia. Zdaję sobie sprawę, że urządzenie nie jest w  cenie Lidlowych Parkside'ów, to nie jest tani sprzęt. Ale z drugiej strony mój profesor od stolarki wrócił z targów z Walencji gdzie pewna hiszpańska firma zaprezentowała swoje szablony ze stali nierdzewnej w systemie 32. Taki szablon kosztuje 1300 euro, mój profesor napalił się na niego i zamierza negocjować opust ceny ponieważ chce ten szablon kupić do szkoły, liczy, że może uda się go kupić za 800 euro. Dla zainteresowanych podaję stronę www.a32z.com Pozdrawiam

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka


Offline telengi

Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #26 dnia: 26 Lutego 2018, 18:03:27 czas Polski »
Wybaczcie moje prostactwo... Widziałem filmiki z pracy tej wiertarki i cały czas próbuję zrozumieć gdzie ona jest genialna. Bo jedyne co ja widzę to wiertarkę celmy rok produkcji 1978 wpakowaną w obudowę w kształcie kostki i nic więcej. Każdy z nas przy odrobinie fantazji i zacięcia zrobiłby sobie sam takiego ATUT'a. Rozbieram starą wiertarkę i wkładam bebechy do kostki o określonych wymiarach i tyle.

Nożyk

  • Gość
Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #27 dnia: 26 Lutego 2018, 18:37:56 czas Polski »
Lubię zapasy w kiślu to i głos zabiorę.  :D
Panowie, porównujecie ATUTa do sprzętów firmowych gdzie ich twórcy na swoją opinię (nie zawsze pochlebną) pracują od dziesięcioleci i mają do dyspozycji miliardy baksów na badania, dizajn, zaplecze, marketing itd. To troszkę nie ferr

Telengi, większość narzędzi w naszych warsztatach ma prostą konstrukcje. Popularna "kątówka" to też silniczek i dwa trybka, a jakoś nie sądzę abyś korzystał z wersji przez siebie wykonanej.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: apropo ATUT'a
« Odpowiedź #28 dnia: 26 Lutego 2018, 19:00:58 czas Polski »
jedyne co ja widzę to wiertarkę celmy rok produkcji 1978

No widzisz - jaki to dobry  sprzęt  :)