25 Kwietnia 2026, 23:24:01 czas Polski

Autor Wątek: rysy pod lakierem  (Przeczytany 3936 razy)

Offline na_forum

rysy pod lakierem
« dnia: 07 Lutego 2018, 06:58:18 czas Polski »
Witam, mam stoliczek pokryty bezbarwnym lakierem (półmat). Widać, że ewidentnie był lakierowany, następnie szlifowany i ponownie lakierowany. Pod lakierem mnóstwo rys ze szlifowania.
Czy wystarczy, że porządnie to zmatowię i polakieruję by usunąć te rysy? Szlifowanie do gołego drewna absolutnie nie wchodzi w grę.
Boję się tylko trochę, że po dobrym matowieniu nie będzie widać struktury drewna.

Qiub

  • Gość
Odp: rysy pod lakierem
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Lutego 2018, 07:54:33 czas Polski »
po matowieniu nie bedzie widac struktury drewna? jaja sobie robisz ;D

wg. prawidel powinienes cala powierzchnie zedrzec, mozesz oczywisci olac wszystko i ze szlifiera w lapie wytargac co masz wytargac, wyrownac i nalozyc...

jednak jesli widac ze byl lakierowany, szlifowany i ponownie lakeirowany a robiles to Ty to gdzies "Czesiu" popelnil blad... zapewne w papierze i grubosci jego ziarna. Jesli to nie Ty nie harataj calosc najlepiej bo bedzie roznica jak cholera na reszcie...

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: rysy pod lakierem
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Lutego 2018, 08:46:46 czas Polski »
Pod lakierem mnóstwo rys ze szlifowania.

Musisz się dostać do warstwy która  zastała źle oszlifowana i to poprawić. Przypuszczam , że  dotyczy to okleiny.

Offline na_forum

Odp: rysy pod lakierem
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Lutego 2018, 09:07:58 czas Polski »
po matowieniu nie bedzie widac struktury drewna? jaja sobie robisz ;D

wg. prawidel powinienes cala powierzchnie zedrzec, mozesz oczywisci olac wszystko i ze szlifiera w lapie wytargac co masz wytargac, wyrownac i nalozyc...

jednak jesli widac ze byl lakierowany, szlifowany i ponownie lakeirowany a robiles to Ty to gdzies "Czesiu" popelnil blad... zapewne w papierze i grubosci jego ziarna. Jesli to nie Ty nie harataj calosc najlepiej bo bedzie roznica jak cholera na reszcie...

Zedrzeć nie mogę, bo pod spodem są cuda wianki których ruszyć nie można.
Stolik dostałem w takim stanie.
Nie do końca zrozumiałem ostatnie zdanie. Sugerujesz zmatowienie całości, czy nie matowac bo będzie różnica?

MChObi

  • Gość
Odp: rysy pod lakierem
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Lutego 2018, 09:14:05 czas Polski »
Jeśli rysy są na drewnie ( okleinie) to masz przerąbane i raczej nic nie zrobisz . Jeśli rysy są na lak ew między warstwami lak to możesz spróbować zmatować wszystko i przelakierować .

djaworek

  • Gość
Odp: rysy pod lakierem
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Lutego 2018, 09:38:10 czas Polski »
Z mojego doświadczenia rysy na 99% są na drewnie. Jeśli na lakierze coś zostaje po szlifowaniu międzywarstwowym to następna warstwa to zalewa w sposób niewidoczny.
Trzeba drzeć do żywego i doprowadzić drewno do porządku. W przeciwnym razie mała szansa , że coś się poprawi.

Offline na_forum

Odp: rysy pod lakierem
« Odpowiedź #6 dnia: 07 Lutego 2018, 09:44:22 czas Polski »
Z mojego doświadczenia rysy na 99% są na drewnie. Jeśli na lakierze coś zostaje po szlifowaniu międzywarstwowym to następna warstwa to zalewa w sposób niewidoczny.
Trzeba drzeć do żywego i doprowadzić drewno do porządku. W przeciwnym razie mała szansa , że coś się poprawi.

Przyglądając się temu pod różnymi kątami i przy róznym oświetleniu, jestem prawie pewien, że rysy są na wcześniejszej warstwie lakieru.
Są drobne, zaokrąglone, nie widać poharatanego drewna. Ktoś źle ręcznie matował.

djaworek

  • Gość
Odp: rysy pod lakierem
« Odpowiedź #7 dnia: 07 Lutego 2018, 09:49:52 czas Polski »
Jak tak to się ciesz. Przeszlifować , pomalować i po wyschnięciu szlif na mokro i polerka ;D

Offline skoop

Odp: rysy pod lakierem
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Marca 2018, 21:40:38 czas Polski »
Dokładnie tak. Ja też swego czasu myślałem po malowaniu Vidaronem, że niemożliwe bym przeoczył jakąś rysę na drewnie. A jednak przyjrzałem się i lakier był gładki. W innych miejscach podobnie. Niestety nie udało mi się dopilnować podłogi za bardzo. Po tym nie popełniam takowego błędu.