Zostaje Ci próba wstrzykiwania preparatu w otwory ( jak nie przeszkadza to cienkim wiertłem ponawiercać głębiej) solidnie nasączyć i zawinąć dokładnie streczem -niech oddychają miłym zapachem.
Przepraszam, że się wtrącę ze swoim problemem. Jest podobny i dlatego nie chcę zakladac dodatkowego wątku.
Mam stare deski(klejonka) 1,8m długie, 0,4m szerokie, które chciałem przeznaczyć na szafki w garażu, widzę jednak ślady po kornikach. Warto je ratować srodkami owadobójczymi czy pociąć je i do pieca?