Witajcie,
Nic się w wątku nie dzieje, cisza spokój. Więc podłącze się do pytania.
Googluje klikam i czym więcej czytam tym głupszy jestem. No i zaczoł się dylemat, domino czy zeta (cytując klasykę) "oto jest pytanie"
Zakres prac: płyta akryl a z niego szafa duża, szafa mała, wszystko bez widocznych śladów łaczenia. Chciałbym uniknąć klejenia i dlatego wybór padł na Zete. Jednak może domino?
Warto/nie warto? zalety wady? Kompletuję sprzęt dla własnej działalności, dlatego Was pytam.