Zrobiłem sobie blat pod frezarkę (g.w.) i o ile przy frezowaniu z prowadnicą, gdzie mam doczepiany odciąg (frezarka dmucha do góry, odciąg zasysa z góry, z resztą niebawem będę myślał nad dodatkowym odciągiem dolnym) wióry są opanowane, tak przy frezowaniu z wolnej ręki (krawędzie, krzywiki, itp) nie mam pomysłu (tzn mam) na wszechobecny urobek, który roznosi się po całej mojej "pracowni". Czy macie jakiś pomysł na odsysający ekran czy coś w tym rodzaju, aby paprochy nie lądowały na podłodze i okolicznych sprzętach ? Mam na myśli analogiczne rozwiązanie jak przy blacie próżniowym stosowanym w CNC... najlepiej coś co będzie łukowatym ekranem (dostawianym, długość około 75-80 cm) zbierającym to co wylatuje spod frezu i jednocześnie sprosta sile ssącej standardowego warsztatowego odkurzacza (tzn. musi być odpowiednia siła ssąca, odpowiedni ażur na powierzchni ssącej).
Ma ktoś gotowe rozwiązanie czy mam kombinować ?