Witam wszystkich.
Nie jestem laikiem, mam warsztat z maszynami CNC, jestem konstruktorem, obrabiam głównie tworzywa sztuczne i aluminium z dużymi dokładnościami, powiedzmy, że półprofesjonalnie bo nie jest to moje jedyne ani główne źródło dochodu.
Zamierzam pobawić się w drewno - bardzo wdzięczny materiał.
Cele mam konkretne bo lubię łączyć przyjemne z pożytecznym:
Cel nr 1: wykonanie mebli kuchennych (bez blatów - te zakupię).
Cel nr 2: wykonanie mebli ogrodowych i małpiego gaju dla dzieci
Cel nr 3: jeśli mi się spodoba - wykonanie autorskich mebli do reszty mieszkania
Materiał: tarcica suszona z tartaku - kantówki, deski (nie chcę obrabiać płyt wiórowych, MDF ani podobnych, lubię lite drewno). Wyjątek to sklejka bo mam laser CO2.
Dlaczego nie zlecę tego stolarzowi? Lubię wyzwania i chcę się odstresowywać przy pracy w drewnie.
Dlaczego nie chcę wstępnie obrobionego drewna - bo chcę sam je obrabiać
Miejsce na warsztat (tylko dla drewna): osobny garaż ok 3,5x5 m
Co już mam:
- Wiertarka stołowa 500W
- Ukośnica Metabo KGS 305 (rewelacyjna maszyna)
- Pilarka tarczowa - marketówka - chcę zrobić z niej stołową
- Frezarka górnowrzecionowa - marketówka - podobnie jak wyżej
- Szlifierka taśmowa Graphite typu czołg
- Strugarka Graphite
- Wyrzynarka - marketówka
- Dużo innego uniwersalnego sprzętu jak wkrętarki aku wiertarki itp. ale narzędzi ręcznych typu dłuta, piły, strugi nie mam
Ponadto w warsztacie CNC:
- Szlifierka taśmowo-tarczowa
- Piła taśmowa
- Spawarka TIG AC/DC
- Frezarka CNC (to nie jest frezarka typu ploter formatowy ale drewno też już na niej obrabiałem
) - Tokarka CNC
- Laser CO2
- Prasa hydrauliczna
- Komora z pompą próżniową
- Profesjonalna drukarka 3D
Meble chcę zrobić od zera - materiał z tartaku, suchy, tarcica niestrugana.
Nie będę pracował na płytach meblowych.
Część okuć zrobię sobie sam na maszynach CNC, resztę jak zawiasy czy prowadnice szuflad kupię.
Generalnie nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, mam naprawdę duże możliwości wytwórcze.
I tu jest moje pytanie:
Czego jeszcze potrzebuję? W planie mam zakup wyrówniarko-grubościówki np. Cormak PT250 oraz najtańszego odciągu do wiórów. Czy ten Cormac to dobry pomysł czy za mocna maszyna do moich potrzeb? Nie chcę zarabiać na stolarstwie, po prostu zamiast kupić meble chcę sobie je zrobić sam. Chcę też w miarę dobry sprzęt, który zrobi robotę i będzie w rozsądnych pieniądzach. Jak ktoś chce mi wciskać Festoola to z góry proszę sobie darować

Jakieś sugestie, czegoś nie uwzględniłem w moich planach?
W garażu nie mam siły więc używane ciężkie maszyny na 400v odpadają, szkoda.
Proszę o pomoc i sugestie!