Witam już od dłuższego czasu noszę się z zamiarem zakupu grubościowki. Nie owijajac w bawełnę co się bardziej opłaca:triton tpt125 nowy powystawowy z UK za 1300 zł czy nowy dewalt z Polski za 2500 zł?
Byłem skłonny kupić tritona ze względu na sporą różnice w cenie ale przeraziła mnie różnica w wadze, dewalt 33kg a triton zaledwie 22kg ;/
W najbliższym czasie będę potrzebowal przestrugac kantówki10x10 długości 3m i mam obawy czy triton da radę?
Co sądzicie?