Dzień dobry wszystkim,
Chciałbym od początku zaznaczyć, że nie jestem stolarzem i moja wiedza nie jest obszerna w tym temacie.
Od zawsze jestem miłośnikiem drewna i w końcu postanowiłem zrobić coś sam.
Zakupiłem Jesion od kolesia ponoć sezonowany w (kłodzie ponad 10lat)Poprosiłem go o przecięcie i wybrania kawałka na stół (monolit 160cm x 100/80 x 10cm )waga ok. 100kg- gruby kawałek na stół, dodatkowo materiał o tej samej grubości na dwa blaty kuchenne o tej samej grubości.
Blaty zostały dowiezione ok 7 dni temu . drewno w dotyku nie jest mokre ale zaczyna pękać tu i tam.
W dodatku po wejściu do mieszkania strasznie śmierdzi (rozumiem że drzewo po przecięciu oddaje zapach ale to jest przesada:)
Czy to normalne?
Pytania brzmią czy mogę montować do stołu nogi bez stelaża? Wytrzyma taki blat czy się rozpadnie ?Wypaczy się pokręci ?
Chciałem zalać pęknięcia żywicą (?)myślałem czarną . Podszlifować tu i uwdzie i olejem pomalować (naturalny kolor )
Z góry dziękuję za pomoc.
POzdrawiam
A
( Z góry będę wdzięczny za uwagi i wskazówki.