Cześć,
Dziękuję za przyjęcie do grona forumowiczów.
Pracuję jako automatyk w przemyśle ciężki. Po godzinach gram na organach i prowadzę chór.
Jak zdążę, to oporządzam jeszcze zwierzaki w moim gospodarstwie.
Drewnem zajmuję się od zeszłego lata. Bardzo cieszy mnie praca z tym materiałem i fakt, że mogę sobie sam coś zrobić.
Mam trochę wysezonowanych desek i kantówek i uznałem, że za kasę na meble mogę dać na maszyny i zrobić samemu.
Ze sprzętem startuję od zera. Kupiłem dwie świetne maszyny:
1. Dewalt DW733
2. Makita SP6000 z prowadnicą
Prócz tego mam jakąś najtańszą szlifierkę mimośrodową i wkrętarkę.
I tym sposobem od zeszłego lata zrobiłem:
1. Budę dla mojego psa (lite drewno 2cm, 3cm styropianu i osb z wewnątrz).
2. Łóżko 200x160cm z kantówek 10x4cm.
3. Drobne półki
Ogółem próbuję grubościówką i zagłębiarką zrobić każdą robotę, ale nie jest to proste.
Z moich obserwacji drewno nie wybacza i trzeba być bardzo precyzyjny.
Z pozdrowieniami,
Paweł