Witam szanownych forumowiczów - właśnie zaczynam swoją prawdziwą przygodę z drewnem. Mam nadzieję, że będzie w tym więcej szczerej pasji, niż słomianego zapału (znając mnie

) - wcześniej również niezawodowo dłubałem sobie w metalu, ale pora na bardziej szlachetny materiał. Chciałbym porobić trochę stolarki i mebli na własne potrzeby - pracuję na etacie w zupełnie innej branży i nie zamierzam spieniężać moich wynalazków, zatem myślę, że to dobra okazja do dłubania i nauki. Wczoraj przywieźli mi sezonowane bale modrzewiowe - trochę sękate, popękane i krzywe, ale to drewno wygląda cudnie - myślę, że to jest to. Warsztat jakiś tam mam, nie będę się chwalił, ale mam nadzieję, że uda mi się coś z tego zrobić.
Pozdrawiam!