Jak w temacie ,pilarka taśmowa SCHWARTZMANN o mocy 250W
Przyjechała. Jest Szybka... 40 sekund działała... po 2 włączeniu z przycisku walnęło ogniem … wywaliło zabezpieczenia na całej linii warsztatu...o koniec.....
sama piła....brak instrukcji po polsku=są obrazki ale nie ma informacji jak napiąć taśme-piłę .
podziałki -linijki- na blacie - przyklejone krzywo...jedna na skos blatu;)
blat się chwieje na boki, w linii brzeszczou jest lepiej bo dali wspierającą śrubę- wkrecona w korpus piły -proste ale działą .
nie oszukujmy się nie oczekiwałem cuda za tą cene ale i nie takiego szajsu .
Nie mam odciągu ale wychodzę z założenia ze to jakoś powinno być rozwiązane a nie tak by z piły -z tej dolnej szafki ggdzie jest schowane koło od silnika- ssypały się trociny....