06 Maja 2026, 04:42:01 czas Polski

Autor Wątek: Festool VS Mafell  (Przeczytany 12378 razy)

Offline krzyś48

Odp: Festool VS Mafell
« Odpowiedź #15 dnia: 30 Czerwca 2014, 14:58:39 czas Polski »
A pro po testów, ja  widziałem tylko takie ;)


Reklama Zelmer - Niezawodnie 2007

Qiub

  • Gość
Odp: Festool VS Mafell
« Odpowiedź #16 dnia: 30 Czerwca 2014, 21:13:20 czas Polski »
Chyba nie rozumiecie z tym kablem. Jesli ktos w oczy twierdzi ze jego sprzet jest tak zajebisty ze przetrwa wszystko i daje mozliwosc sprawdzenia to ja sprawdzam. Nie wiem czy Was by zabolalo ale mnie nie. Szczegolnie ze nie musialem za niego placic ani wnosic vadium :D

Zatem glupota bylo ciagnac i upuszczac z pol metra ale z drugiej strony glupota bylo dac klientowi potencjalnemu sprzet ktory jednak okazal sie niezbyt na upadki odporny.

Kto co lubi - wy patrzycie na czystosc i jakosc szlifu - ja patrzylem dodatkowo na jego wytrzymalosc. Takie zboczenie... :D


Co by nie bylo jestem zadowolony z wyboru i mam nadzieje ze nie strace do festoola za szybko cierpliwosci.

kozio

  • Gość
Odp: Festool VS Mafell
« Odpowiedź #17 dnia: 30 Czerwca 2014, 21:25:55 czas Polski »
i to są testy!!!
któż teraz takie robi
''kiedyś było lepiej''

Offline MarcinW

Odp: Festool VS Mafell
« Odpowiedź #18 dnia: 30 Czerwca 2014, 21:39:29 czas Polski »
Qiub - po Twoim dodatkowym opisie co i jak porównywałeś całość nabiera większego znaczenia. Gdybyś tak opisał od początku pewnie zupełnie inaczej zostałbyś odebrany.

Natomiast zgadam się z Waldim - żaden rozsądny sprzedawca nie pozwoli w ten sposób traktować sprzętu, za który klient nie zapłacił. A co do samych testów na wytrzymałość - po 12 latach pracy przy testach i nowych produktach w przemyśle motoryzacyjnym - wiem, że można zniszczyć WSZYSTKO nawet najlepszy sprzęt w krótką chwilę, to jest tylko kwestia wybrania odpowiedniej metody i kryterium. A każdy rozsądny użytkownik dba o swój sprzęt, obojętnie tani czy drogi.

A już na koniec - POWODZENIA w pracy z Rotexem :)
Mam nadzieję, ze za jakiś czas napiszesz krótką relację jak się sprawuje

Offline hycel

Odp: Festool VS Mafell
« Odpowiedź #19 dnia: 30 Czerwca 2014, 22:02:35 czas Polski »
Witam .
   W swoich pracach czasami używam Rotex,a 150 Festool .
Przyznam się ,ze nie przepadam za tym elektronarzędziem .
Używam go gdy jestem zmuszony zeszlifować grubą warstwę materiału.
Oczywiście jak przystało na ,,festoola" jest dobrej jakości i można nim pracować wiele godzin .
Ale praca tą szlifierką  jest dla mnie bardzo uciążliwa ,wymaga skupienia i dość dużego wysiłku .
Do szybkiego i zgrubnego szlifu wolę używać szlifierki taśmowej,,czołg "
                 
                                      Pozdrawiam

Offline studio tata

Odp: Festool VS Mafell
« Odpowiedź #20 dnia: 30 Czerwca 2014, 23:12:44 czas Polski »
ladnie kolega podsumowal , temat
martwi mnie , ze  biedny autor bedzie teraz musial testowac szlifierki tasmowe ;)

Offline a3756

Odp: Festool VS Mafell
« Odpowiedź #21 dnia: 30 Czerwca 2014, 23:57:30 czas Polski »
A ja dalej jestem ciekawy tego co kolega napisał że uzyskał taki sam efekt na powierzchni używając papieru 80 co dawniej 150. Może się czegoś ciekawego dowiem jak to zrobić. Jak już z natury taki dociekliwym jestem. A wymiałem wrzeciono. A na akumulatory to mało który producent daje gwarancję z tego co pamiętam to metabo.