02 Czerwca 2026, 00:12:45 czas Polski

Autor Wątek: Uszkodzony laminat  (Przeczytany 3315 razy)

Offline krzysztof92

Uszkodzony laminat
« dnia: 30 Marca 2014, 22:47:12 czas Polski »
Witam,
Mam takie pytanie, ciocia ma korytarz wykończony płytami pilśniowymi (laminat - imitacja sosny). Podczas remontu majstry okleiły płyty przy futrynie drzwi taśmą, żeby je ochronić przed uszkodzeniem i skończyło się a tym, że podczas oklejania w kilku miejscach taśma odeszła z laminatem i zostało uszkodzenie, czy jest jakiś sposób na naprawę takiego uszkodzenia? Czy pozostaje tylko wymiana płyty? Problem polega na tym, że cały korytarz jest w tych płytach i klatka schodowa, a są to bardzo stare płyty i prawdopodobnie ciężko będzie dostać coś podobnego.
Dokładnie to jest płyta pilśniowa gr. 4mm laminat imitacja sosny i to była płyta tak jak by surowa i polakierowana jeszcze po przybiciu. Jak mi się uda to wrzucę zdjęcie kawałku odpadu, który dostałem od cioci.

To jest kawałek z uszkodzeniem na środku, poza tym kawałek tej płyty jest polakierowany, a kawałek surowy. Może ktoś ma jakieś pomysły/doświadczenia?

Krzysztof

« Ostatnia zmiana: 30 Marca 2014, 22:57:25 czas Polski wysłana przez krzysztof92 »

mily68

  • Gość
Odp: Uszkodzony laminat
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Marca 2014, 22:56:08 czas Polski »
Jak udało się pozbierać (odkleić od taśmy) to co odpadło to spróbuj przykleić (może na jakiś klej kontaktowy) ale najprawdopodobniej nie wyjdzie idealnie i może być widać taką naprawę (co prawda mniej niż teraz ale zawsze).
Coś niewielki był ten remont jak takie "późne rokokoko" ciotka zostawiła ;)
Może coś zakombinować i zrobić opaskę wokół futryny zakrywając uszkodzone miejsca - jednak zrywanie tego i robienie całej klatki + korytarz może być małym horrorem (pewnie też finansowym - dla Twojej cioci).

Offline krzysztof92

Odp: Uszkodzony laminat
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Marca 2014, 23:03:55 czas Polski »
Sytuacja wygląda tak, że remontowana była łazienka, a korytarz został bez zmian, tych uszkodzeń jest zbyt dużo i zbyt daleko od futryny, żeby coś takiego zastosować, taśmy z tym laminatem też już dawno nie ma. Tu chodzi bardziej o jakieś rozwiązanie przeszlifowania tej płyty i ponownego pomalowania, a te uszkodzenia jakoś zamalować (przynajmniej tak to widzi ciocia, ale wg. mnie to każda próba ponownego lakierowania szlifowania, bejcowania czegokolwiek to tylko pogorszy sprawę), ale może jest jakiś sposób o którym nie wiem, jakieś zamalowania tego albo coś????

mily68

  • Gość
Odp: Uszkodzony laminat
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Marca 2014, 23:33:17 czas Polski »
Moim zdaniem każde zamalowanie będzie widać (chyba, że ktoś jest artystą plastykiem ;) i będzie się bawił - ale nie sądzę). Jak zaczniesz szlifować to zjedziesz cały laminat czyli ta opcja też odpada. Ciocia kombinuje jak laik więc się jej nie dziw. Myślę, że tu już się nic nie poradzi i tylko zrobienie tej klatki i korytarza na nowo (czyli likwidacja tego skansenu) jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem ew. wymiana uszkodzonych fragmentów (bo na pewno ta płyta była kładziona w kawałkach).
Swoją drogą ciotka powinna szarpnąć "fachowców" finansowo za te uszkodzenia...
Nie znam sytuacji, gabarytów, finansów itp. ale skoro była taka płyta to zapewne po to, żeby się ściany nie brudziły w "ciągu komunikacyjnym" - może jeśli zdecydujecie się zerwać tę okładzinę która jest teraz pomyślcie nad tynkiem mineralnym?

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5611
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Uszkodzony laminat
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Marca 2014, 14:38:07 czas Polski »
Są  twarde woski kolorowe i można wyprawić . Można kitem  drzewnym  tikkurilli i podbarwić  , a potem  lakier . Wszystko  najpierw próbować