Według wilgotnościomierza 10 % ale wilgotnościomierz stanleya wiec może pozostawiać wiele do życzenia. Tylko te deski które są blisko rdzenia powinny się odkształcić w drugą stronę , mam rację?
Zastanawiam się jak to naprawić, myślę żeby "odprężyć" poprzez wyfrezowanie rowków pod spodem tak na połowę grubości blatu co ok 10 cm. Czy jest może jakiś inny sposób ze "starej szkoły"?