Witam,
już dawno się nie udzielałem na forum, bo dużo się pozmieniało, jeżeli chodzi o amatorskie prace stolarskie.
Udało mi się w tym czasie znaleźć stare maszyny stolarskie firmy Teichert i sprowadzić. Teraz czas ich renowacji, przerobienia, dopasowania kół pasowych/klinowych i uruchomienie. Będę informował na bieżąco a was proszę o porady, jeżeli chodzi o samą przeróbkę i konserwację, bo już dłużej pracujecie w tym zawodzie. Po krótce opiszę z czym będę zaczynał:
1) zaczynając od góry muszę wyczyścić blat i nasmarować aby nie rdzewiał. Niestety maszyny mam w stodole tylko i wyłącznie obdeskowaną także wilgoć jest i wiem, że to zabójstwo ale nie mam innej możliwości postawienia maszyn... Myślę, że olej jadalny do nasmarowania blatu, co myślicie?
2) wałek chodzi gładko, mimo iż maszyna długo nie była używana. Dodatkowo przed uruchomieniem myślę by przesmarować smarem grafitowym - śruby trapezowe a łożyska z kolei olejem.
Sam blat stołu jest wysoki na 820 mm, szeroki na 600 mm (*taka szerokość wałka), zaś długość stołu 2400 mm.
Jeżeli dobiorę obroty a mam na myśli 5000 obr/min będzie dobra? Dalej chcę wykonywać stoły/stoliki kawowe czyli strugane będą dębiny, buki, orzechy, jesiony aby wyrównywać krawędzie. Sama waga urządzenia 380 kg - odlewy żeliwne. Maszyna wygląda na bardzo mocną i porządną. Aż się cieszę, że się udało sprowadzić takie maszyny.
Co do silnika: moc 4kW, obroty 1430/min - muszę dobrać odpowiednie średnice koła do silnika bo chcę wymienić i w silniku i w strugnicy. W strugnicy muszę przerobić, bo jak widać na zdjęciu tam jeszcze jest koło pasowe a chcę przerobić wszystko na klinowe paski.
Co do montażu silnika to w krótce rozrysuję na kartce jak chcę wykonać mocowanie i napinanie pasków. Pozdrawiam i proszę o cenne rady pozytywne jak i negatywne komentarze.