Też jestem na etapie zaczynania budowy. Dom murowany, z poddaszem użytkowym. Ostatnio co ze znajomymi rozmawiam to wszyscy parterów i parterówka - fakt - nie ma schodów więc na starość łazić nie trzeba. Ale ... Dzieciak ma teraz 4 lata. powiedzmy że za 2 lata się wprowadzimy - tak czy siak zostaje ok 10 lat wspólnego mieszkania. Jako nie bardzo mi się widzi że moja sypialnia i jego będzie oddzielona bzdetną działówką. Kumple, laski - no nie widzi mi się to

Wszyscy znajomi mają dzieci maks 8 letnie, ale przyjdzie wiek "gimnazjalny" i niech siedzą na górze a my na dole.
Na bank musi być jeden pokój na dole, właśnie na taką sypialnię "na starość". Po drugie sam wiem po domu rodziców, że nie zawsze jest kasa żeby od razu cały dom wykończyć. U nas była też taka sytuacja, że w sumie rodzice kasę mieli, ale nas - czyli mnie i siostry - przez 10 lat w domu nie było w sumie (LO - internat, studia, rok za granicą) więc dół był zrobiony a później góra. Schody lane betonowe i tylko wykończenie drewniane - zawsze to lepsze chodzić po betonie niż po ... drabinie. Gdzie się da to podłogi drewniane - żadnych paneli. W pomieszczeniach typu kuchnia, łazienka, wiatrołap - płytki i podłogówka. Gdzie indziej normalne grzejniki pod oknami - głupotą (przetestowane) robienie grzejnika "na wewnętrznej" stronie pokoju, a już na pewno w łazience - okno dachowe non stop wilgotne bo grzejnik po drugiej stronie łazienki.