Też myślałem czy by z suwmiarki cyfrowej nie zrobić takiego przyrządu. Tylko co z zerowaniem? Pewnie dało by się to rozwiązać, ale wolałbym coś mniej absorbującego czas podczas ustawiania grubości skrawania. Może są jakie gotowce.
Zastanawiam się czy też nie zrobić skali na pleksi. Nożykiem zrobić linie i zamalować je flamastrem. Przy cienkich liniach dokładność była by już w miarę dobra.
p.s. Akwa-stolarz maszynka miała przyjść we wtorek, ale przy pakowaniu zauważyli że jest wybrakowana i zamówili nową. I dzisiaj wysłali, więc na weekend powinna dość. Więc w poniedziałek pewnie napiszę coś o niej ;-)