Mam do Was prośbę, proszę o radę z jakich materiałów zrobić meble łazienkowe. Pierwotnie miałem je zrobić z olchy, ale ponieważ po pierwsze primo ze strychu gdzieś zniknęły brusy olchowe (jak się okazało teść przerobił je na listwy podłogowe dla upierdliwego kumpla) i muszę kombinować nowe, a po drugie primo żona w nowej łazience MUSI mieć białe meble, a ja z zasady nie uznaję barwienia drewna. Nie po to się męczę, żeby później naturalne piękno drewna haratać jakąś paskudną farbą, nawet lakierów koloryzujących i innych bejc nie lubię, ino lakier bezbarwny (a propos przypominała mi się anegnotka: pracując lat temu parę w Anglii pomagałem w remoncie burżujskiej chałupy, przywieźli tam kur….sko drogie i ciężkie drzwi mahoniowe gdzieś z Afryki i wiecie co z nimi zrobili po zamontowaniu? - pomalowali na biało!, hmm).
Wracając do meritum, postanowiłem, że zrobię meble z płyty, tyle że w tym temacie nie bardzo mam rozeznanie, bo jak dotąd bawiłem się drewnem albo płytami mdf, które raczej do łazienki się nie nadają. Szukam płyt odpornych na wilgoć, chcę je pomalować farbą akrylową a nie oklejać, czyli boki powinny dać się wyszlifować do gładkiej struktury, fronty raczej podrzucę lakiernikowi. Przeszła mi przez myśl koncepcja zakupu płyty akrylowej, ale jej cena mnie skutecznie odstraszyła, zresztą nie wiem jak to cudo się obrabia.
Myślę, ze będę potrzebować z 6-7 m2 płyty, dlatego szukam jakiegoś w miarę ekonomicznego rozwiązania, tym bardziej, że czeka mnie remont całej łazienki