Żeby nie było,że tylko pytam pokażę moją,jedną z kilku szafek kuchennych.Wykonał mąż na podstawie znaleziska w sieci.Muszę powiedzieć,że "szmatka" jak mówi mąż będzie dłuższa i inaczej zamocowana.Tylko trzeba znaleźć majstra,który nie używa słów"nie da się,tak się nie robi" i zrobi porządny reling,nie taki jak w sklepach sprzedają.A to czasem graniczy z cudem.
Zdjęć z"krok po kroku" nie mam bo nie spodziewałam znaleźć się w tak zacnym gronie

Ale cała szafka zrobiona jest z gotowych elementów.Tzn. z klejonych płyt.Tu nazywacie to klejonką.Prowadnice pełny wysuw z jakiegoś sklepu w necie.Nie mają domykania bo wkurza mnie czekanie aż się zamkną a ja muszę je znów otworzyć bo zapomniałam czegoś
[smg id=1156]
[smg id=1157]
[smg id=1158]