Efekt uzyskasz taki sam. Nie ważne czy szlifierką tasmową, oscylacyjną, mimosrodową czy ręcznie. Materiał zetrzesz do poszukiwanego efektu.
Rzecz jest w wydajności. Taśmówki to typowe szlifierki do zgrubenego szlifowania i do tego są przeznaczone. Mimosrodowe do wykończenia - to tak teoretycznie.
Najlepiej mieć i taśmówke i mimosrodową, ale jesli cie ogranicza budżet, to bierz mimosrodową pod warunkiem, ze nie masz do szlifowania (zgrubnego) dużych ilości desek.
Mimosrodowa jest uniwersalna, ale najtańsza dobra szlifierka ze skokiem 5-6mm to jest metabo turbotec za jakieś 600-650PLN
Jest tu pewien dylemat, którego ja nie rozwiąże, bo nie moje pieniądze. Sam sobie odpowiedz na pytanie jakiej szlifierki potrzebujesz, ale nie ważne co wybierzesz kup Makita, Metabo, DeWalt, Bosh Professional, AEG, czy Milwaukee.
Ja używam narzędzi AEG, Metabo, Makita.
Szkoda twojej pracy na ryż.