I spotkanie DID w Garbatce dla nas było udane...Poznaliśmy Robsona, który mimo swojego niedzielnego wyjazdu poza Polskę przyjechał 120km...chylę czoła i serdecznie pozdrawiam Robson.
Pozostałe osoby, które
chciały wpaść....cóż mogę powiedzieć, chyba wcale
nie chciały.
Nie wiem czy jest sens ustawiać kolejne spotkanie w innym miejscu na którym nikt się nie zjawi. Liczę jednak, że kiedyś poznam pozostałych Forumowiczów
