Witam,
temat piła kontra cena powtarza się systematycznie, ale ja też się chcę z nim zmierzyć.
Wiem, że potrzebuję scm c1/2 lub hammera k3... ale chyba nie stać mnie na taką zabawkę (bo stolarstwo to wciąż dla mnie hobby, nie zawód).
Natomiast mam możliwość ściągnięcia w dobrej cenie metabo (elektra beckum) pkf 255. Nie używałem. Mój egzemplarz może przyjechać z anglii.
Widziałem, że Tata Studio sprzedawał taką maszynę. Będę wdzięczny za rzetelną informację + sugestię, czy warto

Tnę: 95% drewno. oczekuję: precyzji, trzymania kątów, powtarzalności !!! Marzy mi się też obrzynanie deski na wózku... lekko, łatwo, bezpiecznie

Docinanie małych elementów (często). Poproszę o sugestie/opinie.
Zbliżone pytanie, które mnie nurtuje - chińskie piły. Jest tego mnóstwo. Wszyscy słyszeli o kimś, kto zna kogoś, kto miał i było strasznie. Pytanie - czy ktoś sam miał możliwość pracy na takiej pile typu maktek, bernardo, czy inny winter. Chciałbym usłyszeć osobistą relację, żywego!!! człowieka, który własnymi rękami stwierdził, że pila jest do Dxxxx. Niestety nie mam pod ręką sprzedawcy, a nie jestem aż tak ciekawy, żeby jechać pół kraju, żeby zaspokoić ciekawość.
Nie zamierzam kupować. Ponieważ nie stać mnie na ryzyko. Ale jestem ciekawy.
Pozdrawiam