Witam serdecznie forumowiczów DiD!
Mam na imię Monika. Stolarstwem zainteresowałam się kilka miesięcy temu. Mieszkam w Norwegii. Moje wcześniejsze kontakty z drewnem to (jeszcze jako nastolatka) robienie regału z ojcem i nieudolne struganie strzał. Jednak zawsze należałam do tych, co rąk nie boją się użyć i ubrudzić. Uskuteczniałam różne drobne majsterkowanie, kochałam technikę w szkole, lepiłam namiętnie figurki z modeliny...
Moja wiedza techniczna do tej pory nie była jednak zbyt rozbudowana. Dopiero od niedawna odróżniam wkręt od śruby nie mówiąc o innych detalach.
Podobnie jak któryś z poprzedników wspomniał, moim przyjacielem w nauce jest wujek google oraz filmiki na youtube.
Miejsca na warsztat chwilowo nie posiadam. Dłubanie w drewnie uskuteczniam we własnym salonie w domu, uważając żeby nie uszkodzić mebli lub paneli podłogowych. Dowiedziałam się, że właścicielka mieszkania, które wynajmuję, posiada stół warsztatowy, który chętnie mi udostępni wraz z kącikiem w garażu. Nastąpi to jednak najprędzej na wiosnę. Tak więc póki co radzę sobie jak mogę.
Zaopatrzyłam się w podstawowe narzędzia ręczne, literaturę fachową z biblioteki, wertuję internet i uskuteczniam swoje pierwsze projekty - regał na książki i skrzynkę na narzędzia.
Liczę bardzo na waszą wiedzę i doświadczenie.
Pozdrawiam
