29 Kwietnia 2026, 02:58:17 czas Polski

Autor Wątek: Naprawa korpusu gitarowego  (Przeczytany 4728 razy)

Offline Przemcio

Odp: Naprawa korpusu gitarowego
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Listopada 2015, 00:26:31 czas Polski »
Fajnie. Już Was lubię. :)

Lubie takie ciekawostki :)

Widać za mało miałem elektryków w rękach a juz napewno nie takich samych. Niestety elektryki mnie nie oczarowały w przeciwieństwie do akustyków :)

Offline Krzysiek_Ełk

Odp: Naprawa korpusu gitarowego
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Listopada 2015, 00:27:42 czas Polski »
Pracowałem swego czasu jako pomocnik u lokalnego lutnika. Zdarzały się różne "cuda" Pamiętam 2 miesiące pracy nad piękną kopią Les Paula a tu nagle zonk, struna G, próg 13 (12 i 14 trochę też). Gitara wygaszała dźwięk. Menzura ustawiona poprawnie, progi ok, struny i elektronika zmieniane i kupa. Jakiś dziwny rezonans powstawał w korpusie i na reszcie progów pięknie a na tych trzech grała może 2 sekundy i cisza. Do wyrzucenia. Korpus z mahoniu daje bardzo ciepłe, czasami muliste brzmienie. Jesion z kolei dużo wysokich i niskich częstotliwości. Olcha gra bardzo klarownie i ma równe pasmo. Często ją wykorzystują właśnie do grania ciężkiej muzyki bo daje szybką reakcję i przy dużym przesterowaniu dźwięku dalej instrument brzmi czytelnie. Poza tym w metalu duże znaczenie ma stopa perkusji, bas i blachy więc olchowe gitary są właśnie bardziej czytelne. To nie audiofilskie voodoo a czysta prawda :-) Jak znajdę to wkleję jakieś linki o drewnie w elektrykach.

Offline Przemcio

Odp: Naprawa korpusu gitarowego
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Listopada 2015, 00:42:34 czas Polski »
Szacun. :)
Bardzo mnie to zaciekawiło  wręcz zaintrygowało :)

Jak znajdziesz to wklej linki. Z przyjemnością poczytam :)

Offline Krzysiek_Ełk

Odp: Naprawa korpusu gitarowego
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Listopada 2015, 00:58:53 czas Polski »
Z chęcią zrobił bym sobie trzy takie same gitary na różnych korpusach i zrobił nagrania dla porównania ale za cienki bolek jestem. Przeraża mnie robienie gryfu.

Offline krzyś48

Odp: Naprawa korpusu gitarowego
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Listopada 2015, 09:36:32 czas Polski »
Widać za mało miałem elektryków w rękach
Się zaniepokoiłem :o ;D
mój fach-a zdanie wyrwane i zmanipulowane w celu wywołania uśmiechu-może nie u wszystkich 8)
Przeraża mnie robienie gryfu.
Spoko luz dasz radę,kolekcjonuj materiał i zaczynaj,w moim przypadku im bardziej zwlekam, tym problem większy i zawsze sobie znajdę wymówkę żeby nie robić ::) :-[ :)
Napiszę dawno,jak nie można było niczego dostać a wiadomości ciężko było zdobyć :'(
Gryf a raczej element gryfopodobny wykonałem z brzozy a progi z blachy mosiężnej wklejanej chyba na "Distal"
Grało to" jako tako"  ;D ale grało 8) satysfakcja 100%-pozwolę sobie na małą nieskromność ::) :)
Tak że pogonię kolegę brać się i robić, robić -za któryś tam razem na pewno wyjdzie  :)
Ja myślę że za pierszym ;)

Offline Przemcio

Odp: Naprawa korpusu gitarowego
« Odpowiedź #20 dnia: 26 Listopada 2015, 13:52:24 czas Polski »

Widać za mało miałem elektryków w rękach
Się zaniepokoiłem :o ;D
mój fach-a zdanie wyrwane i zmanipulowane w celu wywołania uśmiechu-może nie u wszystkich 8)

Się niezaniepokajaj :) wywołałem małą burze u znawców :/ bije się w pierś ;)

Ale w sumie nie żałuje bo dowiedziałem się czegoś nowego i ciekawego :)
Może to ze mnie oczarowała gitara elektryczna było spowodowane właśnie złym drewnem na korpusie. :( Nie zwracałem na to uwagi. Może to śmieszne ale kiedyś na wiele rzeczy nie zwracałem uwagi :(
Jakiś czas temu bardziej otworzyłem się na wiedzę z tematu muzyki i akustyki przy okazji innej pasji z tym związanej a mianowicie Car Audio ale w wersji Sound Quality (nie mylić z wielkimi subami pierdzącymi kto głośniej ;) ) przerzucanie mnóstwa sprzętu w poszukiwaniu tego "swojego" brzmienia jak najbardziej idealnego.  Spotykanie się z ludźmi o tej samej pasji na spotach i zlotach i zawodach. Kilka razy nawet z ciekawości i dla sprawdzenia swojego ucha wystartowałem w zawodach SQL ;) (mistrzostwach Pl i Eu) ale Never mind. Nie o tym jest temat. :)

Cały pic jest w tym ze potrafię się przyznać do niewiedzy. I tu się juz niejednokrotnie przyznałem że zbagatelizowałem znaczenie rodzaju dechy :/ sądząc że sztywna decha nie będzie popadać  w słyszalne rezonanse zawłaszcza przy dużej ilości elektroniki w dalszym torze audio :)

Wam chwała za to ze nie zmieszaliście mnie z błotem (jak by mogło mieć miejsce na innych forach) a cierpliwie wytłumaczyliście mi mój błąd (chyba ze jeszcze wszystko przedemna ;) ). A to świadczy że mam do czynienia z ludziami na poziomie :) za to Wam dziękuję :)

Dzięki za uwagę :)
Się trochę rozpisałem :)

Pozdrawiam :) 


mily68

  • Gość
Odp: Naprawa korpusu gitarowego
« Odpowiedź #21 dnia: 26 Listopada 2015, 22:38:36 czas Polski »
Nie jest obciachem nie wiedzieć. Obciachem jest nie wiedzieć i wstydzić się zapytać. Forum jest po to aby wzajemnie dzielić się wiedzą i pomagać sobie.
Oprócz dechy ważne jest też całe mnóstwo innych pierdół ale tak naprawdę to jest jedna prawdziwa i najważniejsza rzecz - brzmienie rodzi się w głowie (mówi się też, że ktoś ma sound w palcach) i jest w tym fakcie coś absolutnie niezaprzeczalnego. Są tacy co ze słabszego instrumentu potrafią wydobyć takie dźwięki o których inni mając lepsze graty mogą tylko pomarzyć.
Zobacz - Amigorg za pomocą marketowych narzędzi wyczarowuje cuda choć wielu z nas powiedziałoby, że to może nie tyle niemożliwe co bardzo, bardzo trudne i upierdliwe (i że bez gratów na literę "F" to absolutnie nie da rady ;) ).
Lepszy "fajans" pomaga ale nie zastępuje. Barwa, artykulacja, dynamika, tempo i inne środki wyrazu są jak paleta malarza. Grając kreujemy w głowie słuchacza pewien "obraz". Ja czasem mówię też, że opowiadamy. Opowiadamy swoją historię lub swoją wersję. Nieważne jak to nazwiesz początek dźwięku jest w naszej głowie, w naszej wyobraźni. Reszta to tylko narzędzia.

No, ale my tu gadu gadu a nie wiadomo jak autorowi idzie reanimacja...