No obecnym etapie nie jestem w stanie nawet orientacyjnie przewidzieć kosztów.
Najdroższe będzie to nieszczęsne łożysko. Dostałem jedną wycene z chin - 450 dolarów amerykańskich plus wysyłka, pewnie cło i vat dojdzie.
Trochę przykre że żadna z poskich firm się zainteresowała się klientem i nie odpisała mi jeszcze.
Jak Jarek wspominał w jednym z filmów, tez miał podobną sytuację.
Będę potrzebował tez kilka łżysk liniowych, śrubowych i masę drobiazgu.
Ale dopnę swego.