05 Maja 2026, 11:17:28 czas Polski

Autor Wątek: Frezarkowe dylematy.  (Przeczytany 1589 razy)

Dentarg

  • Gość
Frezarkowe dylematy.
« dnia: 12 Lutego 2016, 16:45:53 czas Polski »
Chcę kupić frezarkę i zrobić sobie do niej stolik korzystając ze stołu piły stołowej. Konkretnie nakładka na szyny w pile stołowej, tak aby wykorzystać calugę piły (z 2 dokręcanymi nakładkami na nią). I nasuwają się pytania odnośnie frezarek.

Planuje wykonywać nią gniazda pod wpusty w 80% 6-8mm, max 20mm (szerokości). Obrabiać brzegi blatów, czy przodów mebli oraz robić wpusty pod półki ~20mm (szerokości).

Czy potrzebna mi frezerka która przyjmuje frezy 12mm?
Jaka moc?
Co złego jest w marketowych frezarkach? Oprocz tandetnego plastyku i cięższego zagłebiania się frezarki na 1 rzut oka (bez włączania) nie widać różnicy. Luzy? Padające silniki? Bicie?





Tak, wiem że Makita, którą ma Jarek jest super, ale nie widzę sensu wywalać tyle kasy na początek na frezarkę.

Marcin M

  • Gość
Odp: Frezarkowe dylematy.
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Lutego 2016, 17:48:54 czas Polski »
Skoro nie widzisz sensu, to nie kupuj. Proponuję wejść na ceneo czy opineo, poszukać frezarek w kolejności od najtańszych, poczytać opinie ludzi, będziesz wiedział na co narzekają i to Ci nakreśli jakiś obraz.

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Frezarkowe dylematy.
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Lutego 2016, 19:12:18 czas Polski »
Jeśli frezarka ma iść pod stolik i tam zostanie, to może być nawet marketowa.  Frezarki mają porządne lozyskowanie i dla amators nie ma różnicy co siedzi pod stołem. Gorzej jeśli chcesz ją czasem wyciągnąć. Wtedy praca robi się mniej przyjemna. Fajnie jak masz frezarke na 12 mm i tuleje redukcyjne na 6- 8 mm. Większe pole do popisu.

Jaką masz piłe?  Pamiętaj, że culaga do frezarki jest inaczej skonstruowana.  musi być w niej miejsce na frez i fajnie jak składa się z dwóch elementów.  w granicach 300 zł jest zielony bosch

Dentarg

  • Gość
Odp: Frezarkowe dylematy.
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Lutego 2016, 23:04:40 czas Polski »
Piła będzie chyba dewalt 7491. Na calugę piły zrobie 2 przesuwne nakładki, tak że powstanie na środku miejsce na frez (będzie regulacja na boki). Ew kupię tani stolik pod frezarkę (o ile ten z Juli pasuje pod każdą frezarkę ;). Z racji tego, ze na piłę wydam fortunę, to chcę ograniczyć budżet na frezarkę, a raczej zbierać nie mogę, bo potrzebuję obu na raz. Myślę, że używać będę 50/50 nad/pod stołem.