Witam,
wiem, że dla ludzi wyspecjalizowanych w pewnej dziedzinie nie ma kompromisów ale z racji mojego "doświadczenia" sam nie umiem za bardzo określić co jest mi potrzebne.
Stąd moje rozważania nt zakupu pilarki tarczowej vs takiego kombajnu Makita LH1201FL / DEWALT D27113.

To do czego będę jej używał to:
- listwy przypodłogowe
- cięcie kantówek maks 10x10cm
- profile różnego typu stalowe / alu do motoryzacji itp
- czasem jakaś płyta meblowa zeby zrobić jakąś zabudowę
to takie przykłady, które na dziś widzę jako potrzebę
pytanie tylko czy taka ukośnica i pilarka w jednym da rzeczywiście kąt 45 stopni (zwłaszcza jesli chodzi o listwy)?
Myslałem z początku nad samą pilarką Bosch GTS 10 XC / De Walt 745 ale nie wiem jaka będzie ergonomia przy cięciu profili stalowych / alu. Mam wrażenie, że tu lepsza jest ukośnica.
I tak to jest jak się zaczyna. Dla mnie nie tyle ważna jest cena co bardziej zadowolenie kiedy widzę, że dane narzędzie spełnia swoje zadanie i nie muszę się irytować.
Co możecie doradzić w powyższej sprawie?
Teraz tak mi wpadło do głowy, że tym multitoolem to nie utnę np płyty meblowej po krawędzi i kącie 45st gdyż nie przechylę tarczy. Dobrze myślę?