Bez montażu próbnego to by nie było szans. Na montaż wystarczył nam dzień, były tylko pewne obawy czy ściany są wystarczająco proste żeby się zmieściło, ale dało rade. Jak dzieci podrosną to pewnie schodki zastąpię drabinkami, póki co mieszczą się pod sufitem na stojąco.
Domek udało się zrobić w zeszłym roku - elewacja plus ocieplenie.